Psy i rasy psów to Forum Molosy.pl
Pokaż wyniki 1 do 13 z 13
  1. #1

    Domyślnie TURECKIE PSY PASTERSKIE

    WZMIANKI W LITERATURZE

    Psy żyjące na ulicach Konstantynopola, dzisiejszego Stambułu, dosyć obszer­nie opisywane są w starszej literaturze (Brehm, Beckmann i in.). Badacze przyj­mują, że występują one tam od bardzo dawna (pojawiły się jeszcze przed isla­mem). Badacze ci nie odpowiadają jed­nak na pytanie, czy chodzi tu o typy psów, które były kiedyś zwierzętami do­mowymi i zdziczały, czy też odwrotnie ­dopiero rozpoczyna się w ich przypadku proces udomowienia.
    Wielokrotnie władze miasta Stambuł podejmowały próby pozbycia się psów, wyłapując ich całe setki i przenosząc je np. na bezludne wyspy morza Marma­ra, gdzie pozostawione same sobie zwie­rzęta pożerały się nawzajem. Powodze­nie tych działań stoi jednak pod znakiem zapytania.

    Ruchliwość i zamiłowanie do podró­ży mieszkańców Europy Zachodniej oraz ich niepohamowane pragnienie bycia oryginalnym powodują, że w ostat­nich latach napływa tam wiele psów z odległych krajów, gdzie nie są one ho­dowane jako rasy, lecz poprzez stawiane przed nimi zadania wykazują w pewnym stopniu jednolity typ i dlatego w ciągu paru pokoleń mogą być hodowane jako mniej lub bardziej ujednolicone rasy. Należą do nich tureckie psy wiejskie, które znane są u nas pod nazwami ak­basz, karabasz i kangal.

    Niezwykle rzadko wspomina się o nich w literaturze kynologicznej. W"Lexikon der Hundefreude" autorstwa Zimmer­manna, pochodzącym z roku 1934, znaj­dujemy tylko krótką informację na ten temat: "Nie istnieją w Turcji rodzime ra­sy psów".

    E. Hauck w swojej książce "Schiifer­hunde" ("Psy owczarskie"), wydanej w roku 1966, pisze o psach Azji Mniej­szej: "W górach Azji Mniejszej, na Za­kaukaziu, żyją silne, ciężkie, pokryte gę­stą sierścią psy należące czasem raczej do typu psów pasterskich, kiedy indziej zaś do psów owczarskich. Kurdowie pre­ferują psy białe, które używane są do stróżowania i ochrony stad, a także ja ko psy atakujące podczas polowań na niedźwiedzie i dziki".

    Hauck opisując owczarki anatolijskie powołuje się na Turka Niizheta Baba, który twierdzi, że psy te powstały w cen­tralnej Azji i przybyły do Azji Mniejszej wraz z ludami koczowniczymi. Pisze on dosłownie: "Niektóre z tych psów są tak duże, jak osioł i tak jak on silne. Ich masywne głowy, z ciemnymi brwiami i ciemną brodą, czarnymi uszami i czarną kufą nadają im majestatyczny, kró­lewski wygląd. Ich spojrzenie jest bez mała ludzkie, tryska inteligencją prze­wyższającą wszystkie znane zwierzęta. Ich sposób zachowania się jest pełen opanowania i godności. Liczba trzyma­nych przy stadzie psów waha się w za­leżności od jego wielkości od dwóch do sześciu. Mogą one pracować także cał­kowicie samodzielnie. Najsławniejsze psy pochodzą ... z Konia (miasto w Ana­tolii). Ich pożywienie składa się w prze­ważającej części z mąki i czasami kwa­śnego mleka".

    Zdjęcie, które Niizhet przysłał Hauc­kowi, pokazuje masywnego, krótko­ i twardo własnego psa z podciętymi uszami i przyniesionym nad grzbiet "lekko zakręconym ogonem".
    Mniej przyjemny wizerunek psów kurdyjskich (wschodnia Turcja) nakre­śla nam Pietschmann (cytowany przez Haucka): "Ostre psy, które strzegą sta­da, szczekały za nami jak szalone ... Jest to właściwie najbardziej nieprzyjemna rzecz, jaka spotyka podróżujących przez obszary kurdyjskie: psy, które jak wście­kłe lecą za każdym obcym, nie dają się odstraszyć nawet rzucanymi w nie ka­mieniami czy też uderzeniami batem i chwytają za nogi lub za gardło. Nie można przy tym strzelać, jeśli samemu chce się uchronić przed strzałem, ponie­waż właściciele tych dzikich zwierząt za­chowujących się podobnie jak wilki nie znaJą się w takiej sytuacji na żartach".

    "Zwierzęta te, które atakują nawet jeźdźców, w niczym nie ustępują wilkom, a jeśli w sposób nieoczekiwany napad nie na ciebie jedno z nich, to jeśli od ra­zu nie zostaniesz rozerwany na kawałki, to ich potężne zęby uczynią cię kaleką do końca życia ... Wszyscy ludzie, nawet ci, którzy psy te widzą na co dzień i zna­ją je od dawna, noszą dla obrony moc­ne, drewniane kije."

    ° psach w Maden Chaw (w języku tu­reckim Armenia) Pischtmann pisze:
    "Potężne, dzikie psy towarzyszące sta­dom owiec i kóz rzucały się jak wilki na nasze wozy, gdy tylko się do nich zbliży­liśmy".

    Dalej Hauck cytuje Alfonsa Gabrie­la piszącego o psach kurdyjskich i ar­meńskich: "Psy trzymane są tylko i wy­łącznie do strzeżenia stad. Traktuje się je, jak we wszystkich krajach muzułmań­skich, bardzo źle. W Baschkird przyci­na się psom uszy, by były jeszcze bardziej agresywne".

    Prawdopodobnie ani Niizhet, wy­chwalający te psy ponad wszystko, ani też Pietschmann, nie zostawiający na nich suchej nitki, nie zachowują koniecz­nej obiektywności. Ich informacje nio­są ze sobą osobiste piętno, jednocześnie dokumentują jednak istnienie dużych psów pasterskich i owczarskich w Ana­tolii, Armenii Tureckiej i Tureckim Kur­dystanie.
    Relax, take it easy


    El Presa Canario? Creo que más que definirlo hay que vivirlo!

  2. #2

    Domyślnie

    PSY PASTERSKIE I OWCZARSKIE W ANATOLII

    Turcja jest dużym krajem. Główną jego część stanowi Wyżyna Anatolii. Panuje tutaj zdecydowanie kontynentalny kli­mat z gorącymi suchymi latami i bardzo zimnymi zimami. Okres wegetacji jest krótki, do tego każdego roku spada in­na ilość opadów. Uprawa roli możliwa jest tylko tam, gdzie ziemia może być sztucznie nawadniana.

    Najgęstsze zaludnienie występuje na obrzeżu kraju; w jego głębi, a szczegól­nie na Wyżynie Wschodnio anatolijskiej, gęstość zaludnienia wynosi najczęściej mniej niż 10 mieszkańców na 1 km2• Intensywnie niegdyś podtrzymywane upra­wy pszenicy musiały na skutek silnej ero­zji gleby, spowodowanej wiatrem i wo­dą, zostać zmniejszone i kraj powrócił do swego najpierwotniejszego stanu. Po­wstałe na nowo trawiaste obszary stepo­we wykorzystywane są przede wszystkim do wypasania owiec i kóz.

    Stada ochraniane SA od pradawnych czasów przez, duże zdolne do obrony psy, znane tutaj jako „copan kolegi”. Istnieją różne regionalne typy psów, jednak kontrolowana hodowla, mająca na celu otrzymanie osobników czystej rasy, jest raczej wyjątkiem niż regułą. Jedyną rzeczą, która się liczy, jest jak zawsze użytkowość zwierząt.

    Także dzisiaj niewiele się pod tym względem zmieniło. O tym, w jaki sposób psy postrzegają swoje obowiązki, pisze wyczerpująco w gazecie informacyjnej „Unii Hodowców i Miłośników Psów Pasterskich” ekspert w tej dziedzinie Roswitha Schimpf: Podczas jazdy z Ankary do granicy rosyjskiej zaskoczyło mnie to , ż wokół stad owiec nigdy przez cały dzień nie pokazywały się psy. Większość z nich uwiązana była we wsiach. Dopiero w ciemności wkraczały najczęściej całą sforą do akcji, z założonymi na szyję obrożami ze stalowymi kolcami, mającymi chronić je przed schwyceniem za gardło. W środku nocy usłyszałam nagle skowyt wilków. Przestraszone owce i jagnięta beczały jak obłąkane, jednocześnie słychać było wściekłe szczekanie trzech chyba psów. Po kwadransie wszystko ucichło ... ". Nie czekając na rozkaz swojego pana, psy sa­me troszczą się o porządek w swoim re­wirze, czy chodzi tu o stado owiec, czy też o rodzinę.
    Relax, take it easy


    El Presa Canario? Creo que más que definirlo hay que vivirlo!

  3. #3

    Domyślnie

    AKBASZ

    Od pradawnych czasów Anatolia była obszarem przejściowym dla najróżniej­szych narodów. O burzliwej przeszłości tego kraju świadczą ruiny dawnych miast. Wszystkie ludy zamieszkujące niegdyś te tereny i budujące na nich swo­je kultury pozostawiły po sobie wyraźne ślady. Jeśli jednak chodzi o gospodarcze wykorzystanie wyżyn, to nawet najbar­dziej rozwinięte narody nie zdołały nic zmienić. Możliwe było jedynie wykorzy­stywanie pastwisk, a pasterze mogli czuć się bezpieczni tylko wtedy, gdy mieli d że, zdolne do odpierania ataków psy, które chroniły stada owiec i kóz przed dwu- i czteronożnymi złodziejami.

    Poza swoją ojczyzną psy te aż do dnia dzisiejszego nie znalazły większego uznania. Fakt, że trzy ze starych ras psów pasterskich wyszły z cienia anonimowo­ści oraz zostały uznane za psy rasowe, jest zasługą kynologów angielskich i amerykańskich. Jedną z tych ras jest pochodzący z zachodniej części Anato­lii akbasz. Nazwa ta oznacza tyle, co "białogłowy". Jest to duży, wysokonoż­ny pies, o wysokości w kłębie wynoszą­cej 81-86 cm u samców i 71-81 cm u suk. Akbasz był początkowo nie tylko psem pasterskim, lecz także myśliw­skim, podobnie jak działo się to w przy­padku innych pierwotnych psów wiej­skich. Należy do grupy dużych białych psów pasterskich, które znaleźć może­my w najróżniejszych krajach. Prawdo­podobne jest bliskie pokrewieństwo z węgierskim kuwaszem, słowackim czu­waczem i polskim owczarkiem podhalańskim.

    "Kuvasz" oznacza podobno to samo co tureckie słowo "kawasz" określające "uzbrojonego stróża bezpieczeństwa wy­słanników europejskich". Ze słowa "ka­wacz" powstało "kuvasz", a "kuwasz" zamienił się w Słowacji w "cuvac".

    Duże podobieństwo tych trzech ras jest łatwo zauważalne, jednak teoria, we­dług której kuwasz w XII wieku przybył wraz z Turkami na Węgry, opiera się na bardzo słabych podstawach. Przypusz­czalnie już przed Turkami istniały na Węgrzech duże, białe psy pasterskie. Nie oznacza to jednak, że podawane jest w wątpliwość ich pokrewieństwo z ak­baszem.

    Podobnie wątpliwa jest teoria, według której pirenejski pies górski i włoski pies z Maremmy, jak zresztą wszystkie duże białe psy pasterskie Europy, miałyby być potomkami akbasza, który ze swojej strony przybyć miał do Anatolii wraz z azjatyckimi ludami koczowniczymi. Twierdzenia te są czystymi, nie dający­mi się dowieść spekulacjami.

    Akbasz różni się od innych wymienio­nych tu białych psów pasterskich tym, że jest lżej zbudowany i ma dłuższe koń­czyny. Przy wysokości w kłębie sięgającej 86 cm jego masa ciała waha się od 41 do 55 kg. W porównaniu z psem św. Ber­narda czy też pirenejskim psem górskim jest to stosunkowo niewiele i charakte­ryzuje psa o raczej lżejszej niż krępej bu­dowie.
    Dlatego także przypuszcza się, że na budowę akbasza wpłynęło mające miej­sce dawno temu skrzyżowanie z char­tem. Amerykański sędzia Paul Strang pisze w roku 1982: "Tylnej kończyny mogłaby pozazdrościć akbaszowi na­wet antylopa i jestem pewien, że psy te trzymane były nie tylko dla bronienia stada, lecz towarzyszyły także galopu­jącym jeźdźcom ścigając uciekającą zwierzynę .. ·"


    Akbasz hodowany jest dzisiaj w od­mianach twardowłosej oraz i długowłosej Włos długi jest albo prosty, albo lekko falisty. Przednie kończyny, a tak­że ogon są w odmianie długowłosej pokryte dłuższym włosem układającym się w pióra.

    .Akbasz twardowłosy ma twardszy włos i gęstszy podszerstek, także u nie­go tylna strona przednich kończyn po kryta jest włosem układającym SIę - charakterystyczne pióra.
    Akbasz uważany jest za spokojnego, opanowanego psa, jak zresztą większość byłych psów pasterskich. Ma bardzo sil­nie wykształcony instynkt stróżowania i bronienia, a w związku z tym pewną naturalną agresywność, która jednak nie powinna być niepotrzebnie rozbudzana
    Relax, take it easy


    El Presa Canario? Creo que más que definirlo hay que vivirlo!

  4. #4

    Domyślnie

    WIDOKI NA PRZYSZŁOŚĆ

    Do tej pory akbasz nie został uznany. Przez FCl. Należy jednak przyjąć, że dzięki atrakcyjnemu wyglądowi zewnętrznemu i dzisiejszemu zamiłowaniu do dużych rasowych psów stanie się bardzo popularny. Już teraz w Stanach Zjednoczonych istnieje "Akbash Dog Association International", prowadzące własną księgę hodowlaną, do której wpisano 300 psów tej rasy. "Akbash Dog Association" wypracowało i opublikowało wzorzec rasy. W Niemczech istnieje "Unia Hodowców i Miłośników Tureckich Psów Pasterskich", która postawiła sobie za cel stworzenie hodowli w czystej linii oraz spopularyzowanie tej rasy psów.

    FCI w roku 1990 uznało wzorzec owczarka anatolijskiego. Akbasz, karabasz i sivas-kangal uznane są w nim za odmiany tej samej rasy, które można ze sobą dowolnie krzyżować.

    Można chyba przyjąć, że wszystkie trzy rasy są odmianami dużego pasterskiego psa Wschodu, nie można jednak nie zauważyć, że biały akbasz z pewnością może być hodowany jako samodzielna rasa, ponieważ biel w stosunku do szarożółtej maści kangala zachowuje się recesywnie. Oznacza to, że ze skojarzenia białych psów przyjdzie na świat wyłącznie białe potomstwo. Skojarzenie akbasza z krótkowłosym, szarożółtym kangalem nie przyniesie ani jednej, ani drugiej rasie żadnych korzyści. Dlatego też koniecznie należy dążyć do hodowli obu czystych ras.
    Relax, take it easy


    El Presa Canario? Creo que más que definirlo hay que vivirlo!

  5. #5

    Domyślnie

    KARABASZ

    Karabasz oznacza tyle co "czarnogłowy". W Turcji pies ten nazywany jest taktże "Comar" lub "samsun". Opracowany przez angielski "Anatolian (Karabash) Dog Club" (założony w roku 1965) wzorzec rasy opisuje go jako wysokonożnego, mocno zbudowanego psa, z szeroką czaszką i ciężką głową oraz krótką i gęstą szatą. Jest to pies zawsze jednobarwnie brązowy, o różnych odcieniach; zdarzają się także osobniki pręgowane. Cechą charakterystyczną jest czarna maska, od której wzięła się jego nazwa. Czarna może być cała głowa lub tylko kufa i uszy, lecz preferowany jest pierwszy wariant.

    Jako wysokość zgodną ze wzorcem podaje się 73,6-81 cm (29-32 ) u sacalimców i 71-78,8 cm (28-31 stóp) u suk. Karabasz ma obwisłe uszy, które w Turcji dzisiaj jeszcze są bardzo krótko kopiowane, jedni mówią, że w celu uniknięcia chwytu zębami przez wilki, inni zaś, że po to, aby psy uczynić jeszcze ostrzejszymi, gdyż nie boją się wtedy
    ukąszenia w uszy.

    Pod wieloma względami karabasz podobny jest do mastifa angielskiego, charakteryzuje się jednak mniej masywną budową ciała.
    Według tureckich norm stanowi on oddzielną rasę i za taką uznawany jest także przez owczarzy. Ceniony jest za "lwi wygląd" i siłę, a także odwagę i wierność w stosunku do stada, którym się opiekuje, swojego pana i jego rodziny. Jego zadaniem była od zawsze, a w jego ojczyźnie jest do dzisiaj, obrona stad owiec i kóz przed wilkami, którym dorównuje tak szybkością, jak i siłą.

    Karabasz nie zawsze był tylko psem pasterskim, jako pies wojenny służył także w sułtańskiej armii tureckiej. Turecki pisarz Evliya Celebi pisze w XVII wieku o psach "wielkości lwa" zwanych "samsunami". Towarzyszyły one stadom bydła janczarów, elitarnego oddziału armii osmańskiej. (Jańczarów rekrutowanych w roku 1329 za czasów Mohammeda Zdobywcy z nawróconych na islam jeńców, później zaś byli to chłopcy, których jako "daninę" chrześcijanie musie li oddać sułtanowi. Ich oddziały zostały rozwiązane w roku 1826.) Evliya Celebi rozróżnia wyraźnie psy specjalnego przeznaczenia zwane "samsunami" i zwykłe psy owczarskie. W tradycyjnych tureckich opowieściach ludo wych znaleźć można wiele fragmentów, w których karabasz wymieniany jest z nazwy.

    Upadek monarchii w Turcji i zniknięcie w XX wieku ziemiaństwa spowodowały wyniszczenie pochodzących z hodowli czystej linii psów pasterskich, nie dotyczyło to tylko psów Kangalów, o których mowa będzie później.

    Jak u wszystkich ludów pasterskich, także w przypadku owczarstwa tureckiego, stosunek do psów jest bardzo prymitywny. Szczenięta wychowywane są na kwaśnym mleku i odpadkach, psy dorosłe dostają codziennie trochę papki z mąki i wody. Tureckie psy pasterskie nigdy nie widzą mięsa, chyba że przypadkowo znajdą gdzieś padlinę. Przy takim traktowaniu mogły przeżyć tylko psy najzdrowsze i najsilniejsze, a więc nie bez przyczyny karabasz uznawany jest za mało wymagającą i bardzo odporną rasę. Fakt, że przy takim traktowaniu dożywają one nawet 20 lat, graniczy niemal z cudem.

    Bardzo niejasne jest rozgraniczenie pomiędzy karabaszem a kangalem. Opracowany przez angielski Anatolian (Karabash) Dog Club wzorzec dla karabasza i opublikowany przez amerykański Kangal Club of America wzorzec dla kangala są niemal identyczne. Dlatego uzasadnione jest pytanie, czy w ogóle należy wprowadzać dwa określenia dla, jak widać, jednej i tej samej rasy.

    Przypuszczalnie jest tak, jak o stosunku pomiędzy karabaszem i kangalem piszą w swoim artykule pt. "Rasy psów pasterskich w Turcji" ("Hundewelt" 5/85) Judith i David Nelson:
    "Istnieją oczywiście w Turcji inne jeszcze psy, które podobne są do kangala, mają czarną maskę i nazywane są karabash. Jednak tylko psy pochodzące z samego Kangalu lub z okolicy Sivas mogą nosić dumną nazwę kangal i tylko one mogą być wpisane do rejestru psów tej rasy".
    Relax, take it easy


    El Presa Canario? Creo que más que definirlo hay que vivirlo!

  6. #6

    Domyślnie

    KANGAL

    Kantal wziął swoją nazwę od arystokratycznej rodziny Kangalów mieszkającej w dystrykcie o tej samej nazwie, leżącym w anatolijskiej prowincji Sivas w Anati-Turus. Stolica Sivas leży pomiędzy górnym brzegiem rzek Irmuk i Eufrat. Na tę surową wyżynę przed 1000 lat przywędrowali Turkmeni, koczownicze plemiona pochodzące z Turkmenistan. Wraz z nimi do Anatolii przybyły przypuszczalnie ich duże psy pasterskie, stróżujące i obrończe. Turkmeni osiedlili się tutaj i hodowali bydło, owce i kozy, których przed wilkami i niedźwiedziami broniły ich psy. Nie było to więc w żadnym razie psy zaganiające, lecz duże psy obrończe. Określenie „owczarek anatolijski” wywołuje więc nieprawidłowe skojarzenia.

    Rodzina kangalów, która nadal jeszcze jest wielkim właścicielem ziemskim w Sivas, wywodzi ich pochodzenie od turkmeńskich Beys (przewodników nomadów). Sułtan nadał im honorowy tytuł aga i pasza; jeszcze do początku naszego wieku zwani byli przez ludność wiejską „Dere Beys”, a więc „panowie dolin”.

    W Turcji zniesione zostały tytuły szlacheckie, Kangalowie zachowali jednak swoje znaczenie i nadal należą do wyższej warstwy społecznej. Zasiadają w tureckim parlamencie, SA lekarzami i prawnikami oraz ciągle jeszcze właścicielami ziem w dystrykcie Kangal w Si­vas. Uchodzą za doskonałych hodow­ców koni i owiec, a swojego czasu do­starczali konie do stadniny sułtana.

    Ci wielcy właściciele ziemscy odegra­li dla noszących tę samą nazwę psów ol­brzymią rolę, porównywalną z tą, którą przypisuje się węgierskiemu królowi Mateuszowi II w odniesieniu do hodow­li kuwasza.

    Kangalowie nie prowadzili wpraw­dzie dla swoich psów właściwej księgi hodowlanej, dobór hodowlany nie został jednak pozostawiony samym psom, a więc w praktyce przypadkowi, lecz su­kę celowo kryto pewnym wybranym samcem. Działo się tak przez całe stu­lecia i w ten sposób w Sivas powstał określony typ psa pasterskiego, który dzisiaj w Turcji uważany jest za "psa na­rodowego", podobnie jak dzieje się to w Szwajcarii z bernardynem. Nawet nie­szczególnie interesujący się psami Tu­rek słyszał przypuszczalnie o kangalu, tym bardziej że rasa ta uwieczniona została na tureckich znaczkach poczto­wych.

    Kangal, jak już powiedziano, niewie­le różni się od karabasza. Główny jego walor polega na tym, że pochodzi z ho­dowli Kangalów, a więc uważany jest za psa mniej lub bardziej czystej rasy o bar­dziej szlachetnym rodowodzie.

    Najlepsze i najbardziej rasowe psy pochodziły i pochodzą nadal z prowincji Sivas i tylko one zostały wpisane do księ­gi hodowlanej prowadzonej przez Kan­gal Club ot America.
    Podobnie jak w przypadku karabasza chodzi tutaj o dużego psa, przeważnie o szarobrązowym umaszczeniu, często z białą łatą na piersi lub białymi łapami. Charakterystyczna jest czarna maska lub całkowicie czarna głowa. Jego rozmia­ry odpowiadają rozmiarom podawanym dla karabasza. Psy o wysokości w kłębie wynoszącej 80 cm ważą 60 kg i więcej, są to więc psy stosunkowo masywne i można je porównać z krótkowłosymi bernardynami dawnego typu. Nigdy nie były przez Kangalów używane do ho­dowli psy łaciate.

    Hodowcy kangalów w Sivas przeko­nani są, że w przypadku ich psów cho­dzi o czystą rasę hodowlaną, która wy­różnia się spośród wszystkich innych tu­reckich psów i pozostała niezmieniona od wieków. W obliczu braku własnego klubu hodowców tej rasy uznali oni opracowany przez Kangal Club ot Ame­rica wzorzec i według niego właśnie pro­wadzą hodowlę. Turecka wersja wzor­ca, podpisana przez Kangalów z Sivas i uwierzytelniona notarialnie, znajduje się wśród dokumentów klubu amerykań­skiego.
    Relax, take it easy


    El Presa Canario? Creo que más que definirlo hay que vivirlo!

  7. #7

    Domyślnie

    PRZYSZŁOŚĆ TURECKICH PSÓW PASTERSKICH

    W Turcji nie istnieje do tej pory związek kynologiczny i wskutek tego nie ma tak­że krajowej księgi hodowlanej. Nie ma także ani jednego klubu hodowców, który zajmowałby się krajowymi rasa­mi psów. Hodowla czystej rasy należy w przeważającym stopniu do amerykań­skiego, angielskiego i niemieckiego klu­bu hodowców rasy. To one stworzyły wzorzec i prowadzą rodowodową ho­dowlę psów.

    Po tym jak w ostatnich latach turec­kie psy pasterskie typu akbasz i kangal sprowadzone zostały do Europy, gdzie poddane zostały planowej hodowli, 10 kwietnia 1980 roku FCI przyjęło i wpro­wadziło w życie wzorzec rasy pod nazwą "anatolijski pies pasterski" (anatolian shepherd). Jako odmiany jednej i tej sa­mej rasy, choć jest to być może niewła­ściwe, umieszczone zostały w nim także akbasz i kangal.

    Żaden odpowiedzialny hodowca w Turcji nie zdecydowałby się na skoja­rzenie białego długowłosego akbasza z żółtym twardowłosym kangalem, a już z pewnością nie nazwałby ich potomstwa psami czystej rasy. Wzorzec FCI opisa­ny jest w taki sposób, że każdy podobny pod jakimkolwiek względem do psa pa­sterskiego mieszaniec o wysokości w kłę­bie wynoszącej 71-81 cm może brać udział w wystawie jako anatolijski pies pasterski. Szybka rewizja wzorca jest sprawą nie cierpiącą zwłoki. W "Dog World" z roku 1989 także pochodzący z Turcji hodowca Emre Baylar stanowczo sprzeciwia się temu "skundleniu" czystych tureckich ras. Przeprowadza on bardzo surowy podział na kangale z Si­vas (kangal coban kopegi) i akbasze (ak­bash coban kopegi) i podkreśla, że kan­gal i akbash to dwie różne rasy (coban kopegi znaczy po polsku "pies paste­rza"). Ze skrzyżowania kangala z akba­szem przychodzą na świat wyłącznie mieszańce!

    Bez wątpienia dochodzi w Turcji do krzyżowania obu ras (według szacunków 95% psów w Turcji to mieszańce), a po­wstałe w wyniku krzyżówki mieszańce sprzedawane są nie przeczuwającym ni­czego turystom jako czystej rasy coban k6pegi. Turcy wiedzą jednak bardzo do­brze, że akbasz i kangal to dwie różne rasy. To tyle, jeśli chodzi o opinię Emre Baylara, opierającego się na własnym doświadczeniu.

    Niewłaściwe jest już samo określenie "anatolijski". Anatolia stanowi główną część dzisiejszej Turcji, a przecież biały długowłosy akbasz żyje nie tylko w Ana­tolii, lecz praktycznie w całej Azji Mniej­szej. Odpowiedniejsze byłoby więc okre­ślenie" turecki pies pasterski".

    Nie wiadomo, czy kangal i karabasz na zawsze pozostaną uznane za dwie różne rasy. Na razie każdy czarnogłowy pies wiejski uznawany jest w Turcji za karabasza, a tym samym nie należy do żadnej konkretnej rasy.

    Nie miałoby także żadnego sensu prowadzenie pod dwiema nazwami ho­dowli jednej i tej samej rasy; doprowa­dziłoby to do niepożądanego zawężenia wyjściowego materiału hodowlanego.
    Relax, take it easy


    El Presa Canario? Creo que más que definirlo hay que vivirlo!

  8. #8

    Domyślnie

    WZORZEC FCI nr 331

    W kwietniu 1989 roku FCI podało wzo­rzec dla owczarka anatolijskiego (ana­to lian shepherd dog").

    Abstrahując od tego, że opisany we wzorcu pies w żadnym razie nie jest "psem owczarskim" w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, lecz psem pasterskim, także określenie "anatolian" uznać na­leży za mało trafne.

    p. Dubas pisze chyba słusznie w "Mit­teilungsblatt der Zuchter und Lieb­haber turkischer Hirtenhundenrassen" (pismo informacyjne dla hodowców i miłośników tureckich ras psów paster­skich) z marca 1991, że w kraju pocho­dzenia ras, Turcji, całkowicie nieznana jest rasa o nazwie "owczarek anatolij­ski". Została ona wykreowana przez Amerykanów i Anglików. Nie powin­no to jednak przeszkodzić FCI w pra­widłowym określeniu rasy, a mianowi­cie nadaniu jej nazwy "turecki pies pa­sterski".

    Wzorzec FCI zawiera jeszcze poważ­niejsze błędy. Po pierwsze psy te w żad­nym wypadku nie są całkowicie wolne od agresywności, a wprost przeciwnie, agresywność była u nich cechą przez tu reckich pasterzy niezwykle pożądaną i do tej pory charakteryzuje ona tę rasę, co zawsze należy uwzględnić, decydując się na takiego psa. Po drugie we wzorcu nie ma ani słowa o tym, że istnieją przy­najmniej dwie wyraźnie różniące się od siebie rasy, a mianowicie biały, najczę­ściej długowłosy akbasz i żółtobrązowy, zawsze twardowłosy kangal z czarną ma­ską i czarną obwódką na uszach. We wzorcu długi włos uznany został nawet za wadę!

    Tych niewielu tureckich hodowców prowadzących coś w rodzaju planowej hodowli, nigdy nie skrzyżowałoby białe­go akbasza z żółtobrązowym kangalem!

    W praktyce jest tak, że każdy pies wiejski, obojętne jakiej maści i o jakim rodzaju włosa, o wysokości w kłębie wahającej się od 71 do 81 cm zgodnie ze wzorcem FCI może być wystawia­ny i oceniany jako "anatolijski pies pa­sterski"!
    Relax, take it easy


    El Presa Canario? Creo que más que definirlo hay que vivirlo!

  9. #9

    Domyślnie

    źródło:

    Encyklopedia Psów Rasowych
    Hans Raber
    tom I

    napisane w latach 1980-tych, ukończone w roku 1992

    zeskanowane przeze mnie
    Relax, take it easy


    El Presa Canario? Creo que más que definirlo hay que vivirlo!

  10. #10

    Domyślnie

    Witaj "Effa".
    Wielkie dzięki za tak wyczerpujacy opis rasy. Tych publikacji na temat Anatolianow jest naprawde niewiele. Wiem, ze zadałas sobie wiele trudu, by je tu zamiescic. A oto krotkie tlumaczenie Onur Kanli and Dr.Fatih Atasoy Turk Coban Kopegi Kangal.




    obecnie panuje spore zamieszanie z powodu roznych tureckich ras psow pasterskich - roznice miedzy poszczegolnymi rasamia czy ich nazwami sa prawie nieznane. Jest to dosc smutna sprawa, ze wielu tak zwanych "ekspertow" szerza opinie i przypuszczenia niepotwierdzone i niecalkiem poparte faktami. To doprowadza do tego, ze tworzy sie jeszcze wieksze zamieszanie wokol roznych terminow. Przy tym jest prawie dokladnie udowodnione, jak "kangal i spolka" doszly do swojej nazwy. Karabasz jest pierwsza, potoczna nazwa dla kangala. Jako karabasz nie zostala wlasciwie zdefiniowana zadna rasa. Tlumaczenie na polski oznacza to mnie wiecej "czarnoglowy" (kara = czarny, bash = glowa). Opowiadania i legendy z szarej przeszlosci, do tego sprawozdania z wypraw od 14. wieku czesto donosily o psach o nazwie karabasz. Po drugiej wojnie swiatowej zwiekszylo sie zainteresowanie dla tych psow w zachodnim swiecie. Rodzina Kangali - hodujaca od setek lat te psy postanowiła dac karabaszowi bardziej precyzyjna nazwe, wlasnie "Kangal", czyli ich nazwisko. Dodatkowo zgodnie ze standardami zachodnimi postanowili stworzyc wzorzec rasy. Ale kochajacy tradycje anglicy nadal uwielbiaja okreslac swoje kangale jako "karabasze"


    PIERWSZA W POLSCE HODOWLA OWCZARKÓW ANATOLIJSKICH
    D.K. BUBU FCI

    www.anatolian.pl

  11. #11

    Domyślnie

    Witam!

    Mam dwie prośby. Jeśli Effa możesz usuń z czwartego wpisu „terefere” oraz we wpisie kolejnym stopy zamień na cale.

    pozdrawiam

  12. #12

    Domyślnie

    Chętnie ale terefere wstawia forum automatycznie i po zmianie zamienia ale zaraz zobacze co da się zrobić bo to beznadziejne do czytania w tej formie. Pozniej wstawie jeszcze zdjecia ktore byly zamieszczone przy tekstach.

    * * *
    wygląda na to, że pozbyłam się cenzury
    Relax, take it easy


    El Presa Canario? Creo que más que definirlo hay que vivirlo!

  13. #13

    Domyślnie

    Z przyjemnością informujemy,że na naszej stronie :

    www.anatoliandog.pl

    Umieściliśmy bezpłatne "psie" ogłoszenia tj. sprzedam,kupię psa,zaginięcia i adopcje
    W ogłoszeniach można także umieszczać zdjęcia swych pociech.

    Zapraszamy do bezpłatnego skorzystania z naszej strony.

    --------------------------------------------------------------------------

    Hodujemy dla RASY a nie KASY
    www.anatoliandog.pl

 

 

Zasady Postowania

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts
  •  
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:24. Copyright © wszelkie prawa zastrzeżone 2002 - 2017 Molosy.pl | Mazeguy Smilies | theme CompleteVB

          Reklama: Dieta bezglutenowa Kopytka Placki ziemniaczane Kluski śląskie Jak zrobić omlet Śledzie Ciasto na pizze Gołąbki Ciasto na gofry

          Ciasto na pierogi Karp smażony Dynia Bigos Ryba po grecku Barszcz czerwony Zakwas Karkówka z grilla Chleb bezglutenowy