Psy i rasy psów to Forum Molosy.pl
Strona 1 z 3236 1236123252102 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki 1 do 15 z 48532
  1. #1

    Domyślnie jak to jest mieszkac na wsi???

    wiecie co, bylam wczoraj ogladac dom na wsi. to w sumie nie taka typowa wies, super droga i 14 km do centrum koszalina. dom na malej kolonii, duza ziemia, sklep 1,5 km szkola dla dzieci 3 km...
    mi tam sie podoba, dla psow super , duza ziemia... ale....
    moja mama mowi ze dla dziecka tragedia, jak to na wsi, bez sensu nie bedzie miala kolezanek itd i nie bedzie chodzic na balet i inne takie...
    a to tylko 14 km i przeciez mozna dojechac...

    kropelko , ty sie przeprowadzasz na wies... jak u was jest ?
    Pozdrowionka DORO & gwiazdki


  2. #2

    Domyślnie

    a ja juz jestem tak zmeczona mieszkaniem w miescie ze nawet nie pytajcie . i moje psy jeszcze gorzej
    Pozdrowionka DORO & gwiazdki


  3. #3

    Domyślnie

    Athena mieszkasz w Koszalinie to czemu my sie jeszcze nie widziałyśmy? Ja bym się prezprowadziła na wieś, mimo ze mieszkam w mieście, ale na bardzo spokojnym osiedlu. Mam bardzo blisko do lasu, mała łąkę mam przed domem.
    Jak nie bedzie miła koleżanek? Samochód macie? Ja jak chodzilam do podstawówki to u mnie w szkole były dzieciaki ze wsi i zawsze jakoś się udało koleżankę odwiedzić na wsi lub ona przyjechała do mnie.
    Ja bym wybrała wieś, wymarzone miejsce dla psów i odpoczynek po pracy w spokojnym miejscu bez hałasu i spalin.
    Felix cudowny koci złośnik
    gg4499008


    **************************************


    www.pegasus.org.pl

  4. #4
    Aktywny Miłośnik Psów dorinia's Avatar
    Zapisany
    Nov 2005
    Posty
    275

    Domyślnie

    w ubiegłym roku przeprowadziliśmy się na wieś,mieszkałam w Katowicach teraz mieszkam 35 km.od katowic i codziennie tyle dojeżdżam do pracy.
    niegy nie żałowałam tej decyzji,to było moje i mojego męża marzenie,mam córkę 13 lat,we wrześniu 2005 przeniosła się do szkoły na naszej wsi,mówiła mi ze ta wiejska szkoła jest dużo lepsza niż w katowicach,tutaj nie ma takiej niezdrowej rywalizacji kto ma lepszy ciuch,sprzęt itd.ATHENA jeżeli kochaszżycie na wsi,które jest zupełnie inne niż w mieście,nie czekaj i przeprowadzaj się,wiosna zupełnie innie pachnie na wsi.


    "W moim niebie będą miękkie sierści,nosy,łapy,ogony i kły.W moim niebie będę znowu głaskać moje wszystkie pożegnane psy"

  5. #5
    Doświadczony Molosomaniak Kinga's Avatar
    Zapisany
    Jan 2005
    Posty
    981

    Domyślnie

    Mieszkam na wsi, 14 km od centrum Rzeszowa,18min autem,30 min autobusem.Mam konie,psy,kota,hektary lasów i łąk do przejażdżek konnych oraz spacerów, a przede wszystkim święty spokój- czego chcieć więcej ??

  6. #6
    Zaangażowany Molosomaniak oliwia2005's Avatar
    Zapisany
    Jun 2005
    Posty
    411

    Domyślnie

    Mieszkam w blokach i w niedalekiej przyszłości tez planuję przeprowadzkę, tym bardziej, że działkę juz mam. Ja jednak podejmując decyzję brałam pod uwagę następujące czynniki :
    - jak długo zajmuje podróż samochodem do miasta ( apteka, szpital, szkoła )
    - jak długo zajmuje podróż autobusem i jak daleko jest od domu (samochód zawsze może się zepsuć )
    - czy jest to okolica bezpieczna dla dzieci ( tzn, czy droga z autobusu nie prowadzi przez środek lasu itp. )
    - czy jest w poblizu sklep ( w razie zapomnianych zakupów itp. )
    - czy zimą drogi są odsnieżane ( 3 lata temu utknęliśmy na 4 dni u rodziców, bo nikt nie odśniezył i modlilismy sie, żeby nikomu nic sie nie stało np. nie było potrzebne pogotowie )

    Może niektóre moje rozterki są zbyt drobiazgowe, ale przeciez to decyzja na długie lata. Ale z drugiej strony, to orzeźwiające powietrze i skowronki na niebie...i las i wiatr.....

  7. #7

    Domyślnie

    no ja wlasnie prowadze rozmowy z moja mama ktora jest nastawiona maxymalnie negatywnie.
    qrcze w sumie to my tam mamy mieszkac, wiec nie iwem po co truje a wczoraj tam sarenki obok chodzily
    Pozdrowionka DORO & gwiazdki


  8. #8

    Domyślnie

    Z jednej strony życie na wsi pod względem ciszy, natury , spokoju, swojego kawałka ziemii- to raj!
    I tak myślę jako osoba dorosła.

    Jako dziecko- kochałam wieś- ale zawsze powtarzałam- na wakacje tak- na pare tygodni tak- ale na całe zycie nie.
    Tęskno mi było to koleżanek, sklepów- "cywilicacji", meczyło mnie pokonywanie dużych odleglosci pieszo, także myśle, że inaczej jest dla dziecka i inaczej dla dorosłego. No i jakie kto ma priorytety.

    Ja chciałabym mieszkać na wsi- ale takiej podmiejskiej- i nie takiej, gdzie do najbiższego domu jest pare kilometrów.


    A w ogóle utopią było by mieszkać koło fantastycznych sąsiadów.. z dziećmi w podobnym wieku...
    Zbigniew Herbert "Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach"

  9. #9

    Domyślnie

    Atheno!
    A to ci dopiero! Ja pochodze z takiej wlasnie malej miejscowosci pod Koszalinem (20 km), gdzie do szkoly mialam 6 km, gdzie sklep byl 3 km.
    Ech!
    Piekne tereny nadmorskie, swieze powietrze, duzo zieleni, duzo przestrzeni - spokojnie! Mimo ze byly to czasy, gdzie nie mielismy telefonu i netu, to wspominam ten okres naprawde wspaniale. Wlasnie dzieki temu, ze moi rodzice nigdy nie byli zasciankowi, ze maja otwarte horyzonty i nigdy nie odstawalismy poziomem intelektualnym od ludzi z miasta. Malo tego dzieki moim nauczycielom w szkole podstawowej bylam nawet olimpijka, do tego non stop mielismy jakies kolka zainteresowan - teatralne, biologiczne, humanistyczne. Poza tym mialam dostep do wszystkich mozliwych rozrywek dzieciecych, bo rodzice mi to zapewniali o ile oczywiscie tego chcielismy. Wszystko zalezy od checi po prostu!

    Teraz mamy dostep do laczy wszelkiego rodzaju. Mamy auta, ktorym przemieszczenie sie 14 km to zadna trudnosc - tyle jade z jednego konca Poznania na drugi a przede wszystkim na wsi jest bezpieczniej! Zdecydowanie bezpieczniej! No oczywiscie sa tez minusy - kazdy o kazdym wie wszystko, wlacznie z tym, co jesz na obiad, ale do tego mozna przywyknac!

    Sama wiem, ze kiedys wroce na wies!

  10. #10

    Domyślnie

    Oj jaki piękny temat

    Mieszkam od urodzenia w Warszawie, na jej obrzeżach. Blisko mam las i coś na kształt łąki, ale i tak ciągnie mnie na wieś strasznie. Od kilku lat mam dom na wsi, w którym starałam się spędzać każdą wolną chwilę, a w czasie ostatnich wakacji doszłam do wniosku, ze chcę tam żyć na stałe. To moje miejsce na ziemi

    Plusy:

    -cudowni, niezwykli ludzie, życzliwi i " z sercem na dłoni"

    --czyste powietrze, przestrzeń, mech pod stopami i wiatr we włosach

    -niczym nie skażona przyroda, zające, sarny i dziki spacerujące pod domem, tudzież żurawie występujące w roli budzika o 4.30

    - możliwość rozwoju zawodowego i połączenia mojej pasji z pracą zarobkową. Duże perspektywy rozwoju.

    -bliskość dwóch miast z pełną infrastrukturą

    - dobre szkoły, wybór spośród kilku liceów

    - dobre połączenie z Warszawą ( perspektywicznie - moje starsze dzieci mają 13 i 11 lat)

    I tak można by jeszcze bardzo długo wymieniać

    Minusy :

    - w mojej sytuacji może być mi ciężko podołać wszystkiemu, bo rozstałam się z TZem i jestem sama z dzieciakami i psami.

    -koniecznośc posiadania samochodu, bo do najbliższego sklepu mam 3 km co w ciepłych porach roku jest przyjemnym spacerem przez las, ale zimą ...
    Na szczęście mam bardzo kochanych i życzliwych sąsiadów, którzy wspierają mnie od lat i nie raz udowodnili, ze można na nich liczyć
    Bardzo poważnie przedyskutowałam z dziećmi tę decyzję i są zdecydowani, tak samo jak ja. Chcą się wyprowadzić z Warszawy, bo podobnie jak ich mama mają dość śmierdzących klatek schodowych, życia w ciągłym biegu i kolegów szkolnych blisko zaprzyjaźnionych z sekcją do spraw nieletnich To nie życie, to walka o przeżycie.

    Aktualnie jestem na etapie sprzedawania mieszkania, więc proszę o kciuki, bo dzisiaj przychodzą dwie osoby

    Jak się żyje na wsi? Myślę, ze to zależy od wsi , ale na pewno spokojniej i wolniej niż w dużym mieście i bezpieczniej z gromadką usmarowanych wiecznie jak nieboskie stworzenia, ale szczęśiwych dzieci i psów

  11. #11

    Domyślnie

    Kropelko, zrobiło mi sie przykro , przepraszam że poruszam temat jak przeczytałam o tym rozstaniu z meżem, mam nadzieje że człowiek ony będzie Cie wspierał w niełatwej sztuce wychowania dzieci i wogóle

    ale jesli moge cos od siebie, ja mam drugiego męza i nie narzekam,
    a były juz momentu w moim któtkim zyciu ze byłam bez grosz, gorzej miałam kiedys sklep jeździecki z kolezanką - włozyłam w niego całą kase z rozwodu i wszystko poszło sie pier.... , byłam goła i wesoła w wynajmowanym mieszkaniu, sama ....., ale wierz mi kobiety sa silne, na pewno sobie poradzisz i ja trzymam, kciuki


    co do mieszkania na wsi....

    ja mieszkam w miescinie ale w bloku, mamy kupiona działke i budujemy sie , mysle że za rok bede szczesliwa obszarniczką,

    konie mam na wsi 2 km od siebie, jestem tam prawie codziennie,
    do kina do bydgoszczy, mam 15km, jak chce to jade i już jestem w miescie- brudnym i zakorkowanym - mimo że pochodze z bloków i urodziłam sie w Bydgoszczy, wole przestrzen , las i wioche

    z dioświadczenia wiem że nie każdemu to pasuje , bo czasem niektórzy tesknia za city ale ja nie

  12. #12
    Zaangażowany Molosomaniak oliwia2005's Avatar
    Zapisany
    Jun 2005
    Posty
    411

    Domyślnie

    Kropelka, trzymam kciuki . Oby ktos przyszedł z duuuuża kasą i kupił Twoje mieszkanie właśnie dzisiaj. Musi sie udać i przeniesiesz się z dziećmi na wieś. My dopiero wolnymi kroczkami myslimy o budowie, chociaz działkę mamy. Jedyne, co nas od tego powstraymuje, to...sąsiedztwo moich rodziców ( a właściwie matki, bo Tatko najkochańszy na świeice ) wrrrrrr. Boję się, że jak nie postawię 3 metrowego płotu, to mi wlezą z buciorami w zycie. Ale jak pomyslę o tych skowronkach, czystym powietrzu, zapachu lasu i pola i...bliskiej odległosci od cywilizacji, to wiem, że chcę tam żyć.

  13. #13
    Zaangażowany Molosomaniak oliwia2005's Avatar
    Zapisany
    Jun 2005
    Posty
    411

    Domyślnie

    A to kawałeczek mojej działki i moje przeszczęśliwe dziecko



  14. #14

    Domyślnie

    Aaaale śliczne

    Dziewczyny nie ma powodu, zeby było Wam przykro Mamy kontakty blisko koleżeńskie, wspieramy się wzajemnie i układ jest znacznie zdrowszy niż kiedykolwiek przedtem

    Szachrajko, doskonale znam ten ból, powiedziałabym wręcz, ze do bólu i właśnie dlatego wyrywam z Warszawy i zaczynam nowe życie i NIC mi nie stanie na przeszkodzie

  15. #15

    Domyślnie

    wspaniale, zazdroszcze i trzymam kciuki !
    to wspaniale móc sie realizowac !!

    miałam kiedys znajomych, ba przyjaciół, przychodzili do mnie, otworzyłam przed nimi swoje serce , sekrety, mysli, a oni całkiem niedawno - powiedzieli mi ze nie moga ze mna wytrzymac bo za duzo mówie o psach i koniach i ze wogóle za duzo mówie i zachowuje sie niestosownie - bo ...
    ach szkoda gadac, wykresliłam ich z listy ale do dzis mam depresje bo moj mąż mówi ze to moja wina bo ja nie umiem trzymac dystansu i tak sie otworzyłam że teraz nie ma co zbierac

    dlatego wiem ze niektórzy po prostu sa egzaltowani albo udaja miłych a jak sie znudza to pokazuja jacy sa naprawde

    dlatego chce miec chate , płot a dystans beda trzymac moje psy jak ja mam z tym problemy

 

 

Podobne wątki

  1. Małe jest piękne :)
    Autor Gość-289 na forum Off Topic Molosowy - Inne Tematy i Dyskusje
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni Post / Autor: 16-02-14, 10:10
  2. Już jest!!!
    Autor Monk na forum Terriery
    Odpowiedzi: 927
    Ostatni Post / Autor: 19-01-09, 14:01
  3. Jak to jest z tą wagą?
    Autor Beata & DORAGON AKAI na forum Tematy dla wszystkich Molosów
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni Post / Autor: 02-01-06, 18:51
  4. Jak to jest z ta sterylizacją?
    Autor Ania_Mor na forum Weterynaria - Zdrowie i Choroby Psów
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni Post / Autor: 01-07-05, 18:18
  5. Kto jest kto ???
    Autor saida na forum Tematy dla wszystkich Molosów
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni Post / Autor: 14-01-03, 13:07

Zasady Postowania

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts
  •  
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:46. Copyright © wszelkie prawa zastrzeżone 2002 - 2017 Molosy.pl | Mazeguy Smilies | theme CompleteVB

          Reklama: Dieta bezglutenowa Kopytka Placki ziemniaczane Kluski śląskie Jak zrobić omlet Śledzie Ciasto na pizze Gołąbki Ciasto na gofry

          Ciasto na pierogi Karp smażony Dynia Bigos Ryba po grecku Barszcz czerwony Zakwas Karkówka z grilla Chleb bezglutenowy