Psy i rasy psów to Forum Molosy.pl
Pokaż wyniki 1 do 6 z 6

Wątek: krople dr Bacha

  1. #1

    Domyślnie krople dr Bacha

    czy ktoś z Was stosował krople dr Bacha ?
    Czytałam, że przynoszą niesamowite efekty, ale z drugiej strony zastanawiam sie, czy to nie jest zwykłe placebo i naciąganie ludzi...

    Chciałabym spróbować takie kropelki na mojej Lego, tylko boję się ewentualnych skutków ubocznych... podobno nie ma...
    ale zawsze jest jakieś ALE...

    no właśnie... czy macie doświadczenie z kropelkami dr Bacha ?

    Mi chodzi o dokładnie te:
    http://www.gtn.serwisy.net.pl/index....d=57&Itemid=85
    Pozdrawiam,
    Ewusek





  2. #2

    Domyślnie Odp: krople dr Bacha

    Ewa - ja stosowałam krople z ostrokrzewem: http://www.gtn.serwisy.net.pl/index....=80&Itemid=111

    Z Amber i Anabel miałam ogromne klopoty. Gryzły się okrutnie - według mnie o nic, ale - one pewnie mialy swoje psie sprawy.... Bałam się, że któregoś dnia nie będę w stanie ich rozdzielić w czasie walki. Nie chcialam też ich izolować, nie byłam też w stanie szukać nowego domu dla jednej z nich... Bo nawet nie wiedzialam, którą ewentualnie miałabym oddać...
    Próbowałam wszystkiego - w tym również kropli z ostrokrzewem. Czy pomogły? Nie wiem. Na pewno nie zaszkodziły. Nie wiem, bo "terapię" przeprowadzaliśmy kompleksowo: czyli i kropelki i ćwiczenia wedle porad behawiorystów - oczywiście tych nielicznych, którzy nie powiedzieli mi/napisali (bo w Olsztynie behawiorysty nie ma), że w takiej sytuacji jest tylko jedno wyjście - znaleźć dom jednej z nich.
    Dziś moje panienki żyją w miarę zgodnie, czasem zdarza im się jakaś mała kłótnia, ale już nie na taką skalę jak kiedyś, ze przyjeżdzała do mnie nasza weterynarz cerować dziewczyny.
    Amber i Anabel bawią się tylko ze sobą - w filowe zapasy, przerabianie skarpet na ażury itp itd - inne psy - ignorują. A jednocześnie ni z gruszki ni z pietruszki raz na 4-5 miesięcy zdarza im się sprzeczka.

    A co się dzieje z Lego?

    Sempre Fila - nasze życie i pasja

    Każdy może być jak Chuck Norris, ale... nie każdy fila może być jak Jeff Mastifland
    IF YOU DON'T RESCUE-DON'T BREED!
    While you're talking behind my back feel free to bend down and KISS MY ASS





  3. #3

    Domyślnie Odp: krople dr Bacha

    krotko mowiac Lego jest dzikiem...
    Dla niej licze sie tylko ja, moj TZ, nasze dzieciaki i wszystkie zwierzeta. Zaniedbalam jej socjalizacje i dziewczyna myslala, ze oprocz nas nie ma innych ludzi i zyla w naszym malym zamknietym swiecie.
    Ze zwierzetami nie ma problemu, bo przez nasz dom przewinelo sie duzo tymczasowiczow...
    Mysle, ze dodatkowo mogly sie nasilic pewne cechy, ktore wystepowaly sporadycznie i w znacznie lzejszej formie.

    Leguslaw jak idzie miedzy ludzi to dostaje rodezjana (na kregoslupie jezy sie wlos), zmniejsza sie o 10 cm i patrzy sie spode łba... na wystawach sika pod siebie, bo to za duza masowka...
    na ringu paralizuje ja strach i zamiast biec to stoi w miejscu
    Wyglada jak osiol na targu...

    Pojechalam z nia na 3 tyg do Wawy, zeby ja oswoic troszeczke z ludzmi, ale nic to nie dalo ... Dwa razy uslyszalam "boze jaka ona przerazona, pewnie z palucha..."

    a tutaj w domu czuje sie jak ryba w wodzie, persching, za ktorym nie mozna nadazyc wzrokiem...
    Pozdrawiam,
    Ewusek





  4. #4

    Domyślnie Odp: krople dr Bacha

    Ewa - może spróbuj z nią małymi kroczkami: czyli od mniejszych skupisk ludzkich, jakieś przejście obok przystanku autobusowego, wiejskiego sklepiku itp itd - by powoli małymi kroczkami pokazywać jej świat zewnętrzny i ludzi. I jakoś tak, by jej się te wyprawy dobrze kojarzyły - czyli nagrody, przysmaki za każdy krok do przodu, może jakieś zabawy w pobliżu "obcych" ludzi? Coś, co ona lubi - piłeczka, badyl, ciąganie supła? Mozesz też spróbować zaaranżować "sztuczny tłum" na obcym dla niej terenie - jeśli przystanek/sklepik/plac zabaw itp itd nie jest dobrym miejscem ze względu na ruch uliczny - czyli zaprosić ludzi, których ona nie zna w jakieś miejsce bezpieczne.
    A kropelki dr Bacha z pewnością nie zaszkodzą. Moim nie zaszkodziły w każdym bądż razie.

    Sempre Fila - nasze życie i pasja

    Każdy może być jak Chuck Norris, ale... nie każdy fila może być jak Jeff Mastifland
    IF YOU DON'T RESCUE-DON'T BREED!
    While you're talking behind my back feel free to bend down and KISS MY ASS





  5. #5

    Domyślnie Odp: krople dr Bacha

    Ewa - ja miałam małe kłopoty z moją Sigmą, jako małe szczenię musiała dostawać antybiotyk przez 3 tyg. i opóźniły się nam wszystkie szczepienia - a parvo szalało w naszej okolicy... Młoda siedziała w domu i bawiła się wyłącznie ze "swoimi" psami... Potem przez chwilę przerażało ją wszystko - samochody, inne psy, rowery, jedynie ludzi uwielbiała. Zaczęłyśmy intensywną i radosną socjalizację, jeździłam z nią gdzie tylko się dało, zaliczyłyśmy psie przedszkole. Największy postęp zrobiła podczas wycieczek do dużego parku miejskiego, było to w wakacje, brałam dzieci, wałówkę, psa i kocyk, dzieciaki szalały, a my z Sigmą (i moją przyjaciółką ) siedziałyśmy na kocu po 3-4 godziny dziennie, oczywiście w międzyczasie spacerując alejkami. Sigma osłuchała się z ruchem ulicznym, napatrzyła się na rowery, deskorolki, wózki dziecięce, hulajnogi i huśtawki, a także tłumy ludzi i inne psy. Z dnia na dzień było lepiej. Jak widziałam u niej jakąś niepewność, chowanie się za moje nogi - odchodziłam od niej, żeby nie wzmacniac jej "głupich" zachowań. Jak się bała - zwiększałam odległość od "potwora". Dzisiaj to już nie ta sama Sigma, jej reakcje są zupełnie inne, o wielu strachach zapomniała, ale nadal niektórych dużych psów się trochę boi - ale tylko takich, które nachalnie chcą się z nią bawić.

    Ja myślę, ze musisz zabierać Lego wszędzie, gdzie się da, i małymi kroczkami. Moloski tak właśnie dojrzewają, zanim nabiorą pewności siebie. Sigma codziennie jeździ ze mną samochodem, odwozi i przywozi dzieci ze szkoły, spaceruje nadal w parku, zabieram ją na duże osiedla mieszkaniowe - jako że mieszkamy na wsi i mało się u nas za płotem dzieje.

    Kropelki na pewno nie zaszkodzą, ale ja akurat nie stosowałam - a może warto?
    www.torek.pl hotel, szkolenie, import karmy
    www.canecorso-pl.com hodowla cane corso italiano



  6. #6
    Doświadczony Molosomaniak
    Zapisany
    Sep 2008
    Posty
    613

    Domyślnie Odp: krople dr Bacha

    Ja uzywalam Rescue Remedy dla suki-ale ona nie byla lekliwa ,tylko miala traume po pogryzieniu przez psa na wystawie (notabene przez cc z tego forum...) i w momencie przekroczenia bramy wystawy wpadala mi w amok i rzucala sie na psy -nie na ringu ,nie poza wystawa a tylko pod ringiem....Kropelki na wiele sie nie zdaly,nie zauwazylam roznicy.Dopiero praca z suka przyniosla jako takie efekty ...

 

 

Zasady Postowania

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts
  •  
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:12. Copyright © wszelkie prawa zastrzeżone 2002 - 2017 Molosy.pl | Mazeguy Smilies | theme CompleteVB

          Reklama: Dieta bezglutenowa Kopytka Placki ziemniaczane Kluski śląskie Jak zrobić omlet Śledzie Ciasto na pizze Gołąbki Ciasto na gofry

          Ciasto na pierogi Karp smażony Dynia Bigos Ryba po grecku Barszcz czerwony Zakwas Karkówka z grilla Chleb bezglutenowy