Psy i rasy psów to Forum Molosy.pl
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki 1 do 15 z 28
  1. #1

    Cool Kilka pytań do widzących inaczej

    Przy okazji kontroli dziecięcego wzroku zbadałam i swój, bo starośc nie radośc i trzymanie igły metr od oczu grozi ukłuciem przechodzących stworzeń.
    Mam plusy do noszenia na stałe i co dalej?

    Czy lepsze są okulary, czy soczewki kontaktowe? Jesli okulary-to jaka firma robi dobre oprawki? Jakie szkła do okularów? Sa różne rodzaje?A jeśli soczewki lepsze to jakie? Miesięczne, trzymiesięczne? Jakiej firmy?
    Podzielcie się doświadczeniem prosze, bo ja zupełnie zielona jestem w tym temacie.

    ...a w ogóle nie rozumiem dlaczego na stałe? Przeciez widze doskonale, nie zauważyłam żadnej różnicy w normalnym funkcjonowaniu-tylko przy szyciu, czytaniu, wiec dlaczego na stałe a nie do czynnosci, przy których są potrzebne? od czegoś to zalezy?
    Pozdrawiam:
    Benita z bulwami, mastifem, bretonką, kotami i czterokopytnymi-
    Aneczką, Selimą, małym Shelby i Donem S. zwanym Pączkiem








  2. #2

    Domyślnie

    Beniu - witaj w gronie! Ja co prawda z tych "minusowych" - ale też widzę inaczej Noszę soczewki - używam Acuvue Johnsona. Wcześniej nosiłam okulary - dopóki pies mi nie zeżarł
    Zresztą - przy dużych, żywych psach w dużych ilościach najlepiej jest chyba nosić soczewki. Co do doboru - kwestia bardzo indywidualna - w każdym bądź razie okulista nie wypuści Cię z gabinatu zanim nauczysz się zakładać i wyjmować soczewki. Dlatego - wybierz się tam bez makijażu....Na początku - trochę to uciążliwe - zakładanie soczewek - ale z czasem można się przyzwyczaić. O różnego rodzaju soczewkach przeczytasz tu: http://www.acuvue.pl
    Na poczatku nosiłam jednodniówki - by nauczyć się je wkładać i wyjmować. Soczewki czasem się hmmm deformują podczas porannej/wieczornej walki z zakładaniem/wyjmowaniem soczewek. Teraz noszę dwutygodniowe.
    Okulary tyż posiadam - "na wszelki wypadek" - oprawki - jest ich mnóstwo- ja mam całkiem niezłe od Armaniego - z białymi szkłami i firmy oxydo - przeciwsłoneczne - ale ze szkłami leczniczymi. oczywiście z antyrefleksem.
    Różne oprawki mozesz sobie pooglądać tu:
    http://www.giarre.com/glasses/empori...-catalogue.php

    Sempre Fila - nasze życie i pasja

    Każdy może być jak Chuck Norris, ale... nie każdy fila może być jak Jeff Mastifland
    IF YOU DON'T RESCUE-DON'T BREED!
    While you're talking behind my back feel free to bend down and KISS MY ASS





  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez benia-b Zobacz post
    Przy okazji kontroli dziecięcego wzroku zbadałam i swój, bo starośc nie radośc i trzymanie igły metr od oczu grozi ukłuciem przechodzących stworzeń.
    Mam plusy do noszenia na stałe i co dalej?

    Czy lepsze są okulary, czy soczewki kontaktowe? Jesli okulary-to jaka firma robi dobre oprawki? Jakie szkła do okularów? Sa różne rodzaje?A jeśli soczewki lepsze to jakie? Miesięczne, trzymiesięczne? Jakiej firmy?
    Podzielcie się doświadczeniem prosze, bo ja zupełnie zielona jestem w tym temacie.

    ...a w ogóle nie rozumiem dlaczego na stałe? Przeciez widze doskonale, nie zauważyłam żadnej różnicy w normalnym funkcjonowaniu-tylko przy szyciu, czytaniu, wiec dlaczego na stałe a nie do czynnosci, przy których są potrzebne? od czegoś to zalezy?

    Soczewki sa praktyczniejsze i latwo sie je zaklada, temat wzroku i uszkodzen oka przerabiam juz ze 20lat.
    Jak ja nosilem soczewki to byly tylko roczne bodajze, miekkie i twarde(masakra).
    Ja mam obecnie soczewke wszczepiona(wiekszy rozmiar) w galke oczna (KATOWICE,operator Machalska)i jest lepiej, ale zbyt pozno sie na to zdecydowalem i juz sobie ostro prawym nie popatrze bo mo oko obumarlo, ale wyglada normalnie, wiec NIE CZEKAC.

    Wkladanie i wyciaganie co dzien jest ok, jak bylem w szpitalu to taki mlody chlopak nosil miesieczne i przyszedl sobie wszczepic, byl zadowolony i wyszedl szybciej ode mnie, ja mialem problemy bo mam slabe naczynia CIAGLE mi pekaly.

    Jesli okulary i jakie oprawki to pomysl tylko ile latem przeciwslonecznych polamalas albo zgubilas i masz odpowiedz.

    Jesli lekarz powiedzial Ci na stale to idz jeszcze do dwoch innych i sie upewnij (praktyka).
    A jesli nie bylas w Katowicach to jedz tam, juz chyba od roku skierowanie nawet nie jest potrzebne, ale na 100% pewien nie jestem.

    Jak cos benia-b to pytaj, sluze pomoca i informacja.

  4. #4

    Domyślnie

    Joluś -dzieki za linki-zaraz bede studiowac co i jak z soczewkami.
    Przyznaje się bez bicia kilka dobrych lat temu(jakies 10) nosiłam soczewki kolorowe(nie ma jak laska błekitnooka) , więc spodziewam się, że z zakładaniem i zdejmowaniem sobie poradze-gorzej, że wieczorem moja widocznośc była ograniczona szczególnie przy jeździe samochodem-światła nadjeżdżających aut i świecące latarnie powodowały tęczową poświatę i zaburzały dobre widzenie..Będe musiała jeszcze raz spróbowac, bo rzeczywiście psy i okulary to nie jest dobra mieszanka-ale z drugiej strony gdyby zakładac je tylko do wyznaczonych czynnosci-sprawdziłyby się..
    A oprawki to oprawki, czy np te bez oprawki na dole sa lepsze?

    Weid
    -prosze nie strasz mnie...-ja dopiero zaczynam się oswajac z myśla że muszę, a Ty mi o wszczepianiu -baba jestem-boje się..
    Będę jeszcze raz u okulisty z dziećmi,bo mamy następną wizytę w przyszłym tygodniu po 4 dniach zakrapiania oczu-to zapytam jeszcze raz co z ta koniecznością noszenia cały czas, bo ja naprawde nie widze takiej potrzeby. (w sumie jak mam widziec jak z bliska słabo widze) Myszy w domu nie mam ,wiec nie rozdeptam-resztę widze..
    Myślałam, że to jakas reguła-ale jeśli tak nie jest...
    Dzieki wielkie za podpowiedź-zapytam go równiez o wszczepianie,on raczej na pewno tego nie robi-(więc namiar na Katowice jakby co bardzo się przyda)ale okulistą jest b. dobrym wiec jesli to bedzie u mnie dobrym rozwiązaniem i nie bedzie przeciwskazań,za jakiś czas (jak mi mrówki po plecach ze strachu przestana chodzić) skorzystam-bo to powinno byc dośc wygodne. Najpierw musze jednak przetestowac soczewki, bo jesli mój problem z widocznościa nocna jest dalej obecny, w ogóle soczewki odpadną..
    Przyznaje się-tak mnie zamurowało, jak dostałam wypiske okularową, że podstawowych pytan nie zadałam-nadrobię przy nastepnej wizycie..bo ja jeszcze alergikiem pyłkowym jestem, wiec wieksza częśc roku płacze
    Pozdrawiam:
    Benita z bulwami, mastifem, bretonką, kotami i czterokopytnymi-
    Aneczką, Selimą, małym Shelby i Donem S. zwanym Pączkiem








  5. #5

    Domyślnie

    Ha ha niemozliwa Jestes, juz Cie nie bede straszyl, a jeszcze tyle bylo do napisania,
    Idz tez do innego, niechce Cie straszyc, ale zaufaj mi choc mnie nie znasz,
    do katowic przyjezdzaja ludzie kiedy jest juz za pozno bo np;w lublinie swietny lekarz oko laserem spalil...., i terefereterefereterefereterefere. Sa tez inne historie

    Nie chodzi o straszenie, chce jedynie zebys spojrzala na zagadnienie nieco szerzej.
    A zakladanie soczewek doprowadzi Cie wkoncu do szalu, ale na poczatek sa ok.

  6. #6

    Domyślnie

    Weid-dzieki wielkie za powściągliwośc w opisie wszczepieniowym-chociaz wyobraźnia moja i tak juz działa , więc sen mój już spokojnym nie bedzie
    Twoje informacje sa bardzo przydatne, bo nigdy by mi do głowy nie przyszło, ze moge takie cuś miec na stałe-ale może nie potrzebuję?(pocieszam sie)
    Taki zabieg(lepiej to brzmi-łagodniej) gdyby miał sie odbyc na pewno jeszcze skonsultuję, bo nie pozwolę nikomu mieszac w moich pieknych oczach, jesli to nie jest konieczne, (albo dla mnie najbardziej komfortowe)..
    ....a do Katowic mam rzut beretem-to moje województwo
    Pozdrawiam:
    Benita z bulwami, mastifem, bretonką, kotami i czterokopytnymi-
    Aneczką, Selimą, małym Shelby i Donem S. zwanym Pączkiem








  7. #7
    Doświadczony Molosomaniak
    Zapisany
    Jun 2006
    Posty
    744

    Domyślnie

    Beniu: ja też (nie) widzę inaczej ; jestem z tych minusowych i to sporo: -4,5, -5,0. W zeszłym roku przygotowywałam sie do korekty laserowej (w Katowicach u Gierkowej) ale duuużo by opisywać; ostatecznie nie zdecydowałam się - to temat na całkien inną opowieść. Więc wróciłam do soczewek noszę je już bez przerwy od prawie 20 lat! Popieram przedmówców, że przy aktywnym trybie życia sa dużo wygodniejsze niż okulary (chociaż okulary posiadam i używam zwłaszcza w domu żeby oczy od czasu do czsu odpoczęły od ciał obcych jakimi są soczewki). Obecne soczewki są bardzo wygodne mięciutkie, nie trzeba ich gotować...(tak, tak pierwsze soczewki jakie miałam były jak plastikowe plakietki i strasznie długo musiałam sie do nich przyzwyczajać). Noszę firmy Johnson&Johnson, miesięczne. Chociaż przy stwierdzeniu, że przy psach są praktyczniejsze to już bym tak nie obstawała: kiedyś malutka Gatunia podczas, gdy jej zapinałam smycz podskoczyła i polizała mnie w oko! I było po soczewce! Ze spacerku z aniołkiem wracałam wpół ślepa (jak jednooki bandyta).
    Jak masz nosić okularki stale to wybierz plastikowe szkła (lżejsze) a jak prowadzisz samochód to dodatkowo z antyrefleksem - niestety im bardziej komfortowe okulary tym droższe. Ja bym przy wyborze oprawek kierowała się wygodą i tym czy mi się podobaja czy nie. Dobry optyk powinien je właściwie dopasować: także do kształtu twarzy i zarysu brwi żebyś była w nich t aka sama laska jak bez okularków albo i jeszcze ładniejsza.

  8. #8
    Doświadczony Molosomaniak
    Zapisany
    Jun 2006
    Posty
    744

    Domyślnie

    Beniu: przy niewielkiej wadzie wzroku NIE DECYDOWAŁABYM SIĘ na laser! Piszesz, że bez okularów teraz widzisz o'k, więc taka ingerencja chirurgiczna to już ostateczność, tym bardziej wszczepienie soczewki na stałe z tego co wiem z moich zeszłorocznych doświadczeń z kliniką taki wszczep praktykuje się gdy wada wzroku jst bardzo poważna, tak poważna, że nie da się przeprowadzić zabiegu laserem bo rogówka oka jest za cienka na tak glęboką ingerencję (tak w skrócie: im większa wada tym głębsze wcięcie w rogówkę). Jak byś chciała się dowiedzieć więcej o moich i nie tylko mich przeżyciach związanych z korektą laserową to napisz mi na pw - dam ci mój nr tel.

  9. #9

    Domyślnie

    Matko i córko-ja nie chce żadnego lasera!!! Ja tylko troszkę, tyci tyci, malutko,odrobinkę słabiej widzei gdyby nie wybrane czynnosci-nawet nie zauwazyłabym jakiejs wady.. Ja nawet nie wiem, czy soczewki to dobre rozwiązanie,(bo musza być noszone cały dzień)a czuję się już zoperowana
    Sabi dzieki za podpowiedź-w razię czego wiem już o co pytać-własnie gdzies obiło mi się o oczy plastikowe (plastykowe?)szkło-teraz już wiem, że lżejsze..
    Popytałam znajomych o co chodzi z tym noszeniem cały czas i teoretycznie ma to byc moja decyzja. Jesli bede nosiła cały czas, wada tak szybko się nie pogłębi, to jakby całodobowa ochrona. Jesli zdecyduję się na noszenie tylko do wybranych czynnosci prawdopodobieństwo szybszej degradacji wzroku wzrośnie..
    A o P. Gierkowej i jej klinice słuchałam ostatnio informacji w wiadomosciach-na pewno się tam nie wybiorę..Mam nadzieję, że nie o tej klinice pisał Weid.

    Dziekuję Wam kochani za podpowiedzi-zaczynam się lepiej poruszac w temacie
    Pozdrawiam:
    Benita z bulwami, mastifem, bretonką, kotami i czterokopytnymi-
    Aneczką, Selimą, małym Shelby i Donem S. zwanym Pączkiem








  10. #10

    Domyślnie

    Parę lat temu tez byłam widząca inaczej
    Okulary mnie wkurzały, bo przeszkadzały w uprawianiu sportu i były notorycznie niszczone przez mojego bardzo małego wówczas synka
    Nosiłam soczewki trzymiesięczne, ale po dłuższym noszeniu zaczęłam mieć problem z oczami (wysuszają się i dochodzi do różnych dolegliwości).
    W końcu zdecydowałam się na zabieg laserowy (Mavit w Warszawie). Zabieg trwał 5 min a potem... czułam się jak nowo narodzona Teraz noszę tylko okulary ... przeciwsłoneczne

  11. #11
    Doświadczony Molosomaniak
    Zapisany
    Jun 2006
    Posty
    744

    Domyślnie

    Beniu: soczewki tak jak okulary nie muszą być wcale na oczach cały dzień. Ale jak masz nosić "wspomagacze" tylko do wybranych czynności to lepiej faktycznie okulary (bo dla "początkujących soczewkowiczów" zakładanie i wyjmowanie soczewek kilka razy dziennie może byc nieco kłopotliwe). A czemu wada wzroku miałaby Ci się szybciej pogłębić z powodu noszenia okularów tylko od czasu do czasu?

    Iwona35: u mnie praktycznie jak już byłam prawie "na stole" stwierdzono zespół suchego oka i padło bardzo poważne ostrzeżenie przed zabiegiem - objawy po zabiegu najczęściej się pogłębieją. Dodam tylko, że przedtem w tej samej klinice badało mnie 3 innych lekarzy, którzy podczas badań kwalifikujących nie stwierdzili żadnych przeciwwskazań i tylko przez czysty zbieg okoliczności (raz przełożyłam termin, raz zepsuł się laser, a raz miałam zapalenie spojówek) nie operowali mnie. Po tej ostatniej akcji dałam sobie spokój.

  12. #12

    Domyślnie

    A o tych katowicach wlasnie pisalem, gierkowa operuje rzadko, teraz jej corka podobno operuje i jest dobra, a ta co mowili i pisali operuj tylko goscinnie, tam sie wykonuje okolo 100 zabiegow dziennie, i od wielu lat robia tylko to.
    No chyba ze zrobic przeszczep oka, jest taki rusek co podbno takie rzeczy robil i ludzie byli w szoku z efektow, pochodzenie nowego oka nieznane, i pozniej jak Husky ha ha.

    Wiedza w katowicach pochodzi wlasnie z rosji, od dawnej gierkowej, a tam jednak sa troche do przodu.

    W katowicach jest wielu mlodych dobrych operatorow, a jesli myslisz ze gierkowa bedzie Cie operowac jesli wogole bys sie zdecydowala, to lepiej zagraj sobie w lotto, sa wieksze szanse wygranej.

    I jak przedmowczynie, soczewki miesieczne czy jakie tam terminowe sa ok, duzo slyszalem pozytywnych opinii.
    Okulary sie przydaja tez np;kiedy szybko musisz widziec lepiej, z soczewkami tego nie zrobisz.

  13. #13
    Doświadczony Molosomaniak
    Zapisany
    Jun 2006
    Posty
    744

    Domyślnie

    weid: ja pisząc o Katowicach piszę : o Gierkowej, żeby łatwiej się było połapać o którą klinikę chodzi, bo tam jest jeszcze prywatna "Klinika 2000", gdzie operuje jakiś profesor z Poznania. W zeszłym roku przeglądałam opinie na temat wszelkich klinik w Polsce i klinika ŚAM (czyli tam gdzie Gierkowa) była po prostu najtańsza, opinie o wszystkich klinikach w Polsce są w sumie bardzo podobne: tyle samo zadowolonych co niezadowolonych, więc wybrałam śAM bo blisko i nie trzeba długo czekać na zabieg (jak badania kwalifikacyjne wypadną pozytywnie to ok. 1 miesiąca). Niestety operuje tam kilkunastu lekarzy i niestety nie ma się żadnego wpływu na to, na którego się akurat trafi - ktoś inny np. przeprowadza badania a ktoś inny operuje czy przeprowadza potem kontrolę. Mnie badało 4 lekarzy za każdym razem inny i dopiero ostania pani doktor zauważyła, że to co brano za zapalenie spojówek to jest zespół suchego oka ( który po tej operacji się zazwyczaj pogłębia) i to prawdopodobnie tylko dlatego, że jak powiedziała sama cierpi na tę przypadłość! A już praktycznie był to dzień zabiegu: dosłownie na 1/2 godz przed podaniem środków znieczulających. A co gdybym trafiła na innego lekarza? Moja dobra znajoma dopiero po powaznych komplikacjach po zabiegu wymusiła, żeby zajmował się nią tylko jeden lekarz. Bo standardem jest, że np. w przypadku, gdy operuje się jedno oko a za jakiś czas drugie to robi to dwóch zupełnie innych lekarzy; a potem w poczekalni częste są teksty: "no prawe oko mam zrobione dobrze i szybko bo X ma wprawną rękę, ale lewe to muszę poprawić, bo Y już nie był taki dobry.."
    Sorry za odbiegnięcie od tematu.

  14. #14

    Domyślnie

    Sabi-nie mam pojecia dlaczego wzrok ma sie pogarszać, jak się nie nosi całodobowo-to tylko opinia znajomej, która cytowała okulistę, u którego sie leczy(to nie mój okulista)..
    Pochodziłam dzisiaj troche po optykach , poprzymierzałam okulary(oczywiście jako baba -nic jeszcze nie wybrałam)popytałam troche optyków(wiadomo kopalnia wiedzy o okulistach) i przyznam- klinika Gierkowej ma jak najlepsze notowania-i nie chodzi nawet o zabiegi-tylko o całośc(czyli sama opieke okulistyczną równiez).
    Pozdrawiam:
    Benita z bulwami, mastifem, bretonką, kotami i czterokopytnymi-
    Aneczką, Selimą, małym Shelby i Donem S. zwanym Pączkiem








  15. #15
    Doświadczony Molosomaniak
    Zapisany
    Jun 2006
    Posty
    744

    Domyślnie

    @Benia: Zawsze (od kiedy mam problemy ze wzrokiem) mówiono mi, że należy nosić okulary trochę słabsze niż faktycznie występująca wada, bo oczy się przyzwyczajają a w przypadku, gdy ktoś widzi dobrze a ma problemy np. z czytaniem - to okulary tylko do czytania (to ta tzw. nadwzroczność starcza, niestety) dlatego zdziwiło mnie stwierdzenie o pogarszającym się wzroku z powodu nienoszenia okularów przez cały dzień. Spytaj okulisty przy okazji bo może ty masz astygmatyzm i wtedy jest jeszcze inaczej. Jak ci szło przymierzanie? Masz jakieś typy oprawek? To prawie jak z ciuchami tylko jeszcze trudniej, bo trzeba wydać więcej kasy i teoretycznie rzadziej się je wymienia.
    Co do opieki i poziomu usług okulistycznych to faktycznie klinika ŚAM (pominąwszy ten nieszczęsny laser) ma dobre opinie. Ale po sam dobór odpowiednich szkieł czy zdiagnozowanie nieskomplikowanej wady wzroku to chyba nie trzeba aż do kliniki.

 

 
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts
  •  
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:03. Copyright © wszelkie prawa zastrzeżone 2002 - 2018 Molosy.pl | Mazeguy Smilies | theme CompleteVB

          Reklama: Dieta bezglutenowa Kopytka Placki ziemniaczane Kluski śląskie Jak zrobić omlet Śledzie Ciasto na pizze Gołąbki Ciasto na gofry

          Ciasto na pierogi Karp smażony Dynia Bigos Ryba po grecku Barszcz czerwony Zakwas Karkówka z grilla Chleb bezglutenowy