Advantix na kleszcze Odrobaczanie
Forum Klubu Molosa
czytelnia
Galeria Molosów
psy, rasy, molosy, kynologia, pies
Psy - molosy.pl PIES weterynaria rasy psów informacje Mecenat

Pies w starożytnym Rzymie

 

Pies w starożytnym Rzymie

Opracowanie:
Waldemar Forgacz,
Dwumiesięcznik ZKwP "PIES" nr3(269)1998

W starożytnym Rzymie o psach pisano stosunkowo dużo i raczej pochlebnie. Było to zwierzę wszechobecne w kulturze i w życiu codziennym Rzymian i mieszkańców Imperium Romanum. Pisali o nim Pliniusz Starszy, Cycero, Columella, Katon Starszy i wielu innych, mniej stawnych autorów. Pliniusz w „Historii Naturalnej" wylicza wszystkie psie nadzwyczajności, Cycero trzeźwo ocenia psią czujność i wierność wobec pana, szybkość w polowaniu, odwagę i zażartość w walce. Columella i Katon patrzą na psa pod kątem jego użyteczności i dają praktyczne wskazówki dotyczące jego hodowli i pielęgnacji.

Rzymianie rozróżniali następujące typy psów: stróżujący, myśliwski, luksusowy (pokojowy), bojowy i pasterski. Każdy z nich powinien charakteryzować się innymi cechami zewnętrznymi i walorami psychicznymi. Pies stróżujący powinien być maści czarnej, wzrostu raczej dużego, a jego głos powinien być donośny i przerażający. Ceniono tutaj psy ostre, ale zalecano hodować sztuki posłuszne względem domowników i nie przesadzać z bojowością psa. Columella uważał, że pies wartowniczy powinien odstraszać potencjalnego złodzieja przerażającym wyglądem i groźną postawą, a nie rzeczywistą bojowością. Zalecał maść czarną dlatego, że w dzień ta barwa daje zwierzęciu odstraszający wygląd, a w nocy czyni go niewidocznym dla nieproszonych gości. Przed wejściem do domu Rzymianie często umieszczali tabliczki z napisem Cave Canem (strzeż się psa), często ozdobione widokiem czarnego zwierzęcia z najeżoną sierścią i szczerzącego kły. (Swoją drogą - skąd my to znamy?). Właściciel posesji zabezpieczał się tą drogą przed odpowiedzialnością karną za szkody wyrządzone przez swego stróża w odzieży i na ciele nieproszonego gościa. Przechodzień został ostrzeżony, a jeżeli nie posłuchał i wszedł na teren posesji, sam byt sobie winien.

Mimo, iż ceniono psa jako stróża, to o jego przebiegłości krążyły legendy i przeróżne przysłowia. Słynny jest fragment komedii Arystofanesa: Latratu fures excepi mutuas amantes sic placui domino sic placui dominae (Szczekaniem płoszyłem złodzieja, cichością pozwalałem działać kochankom, za jedno chwalił mnie pan, za drugie pani).

Psy stróżujące trzymano na uwięzi w ciągu dnia, nocą spuszczano z łańcucha. Katon zalecał, by w dzień zamykać zwierzę w ciemnym pomieszczeniu, dzięki czemu nocą będzie ono bardziej czujne i groźne. W zasypanych popiołem wulkanicznym Pompejach odkryto kilka psich tragedii. Znaleziono tam między innymi zwierzę na łańcuchu, którego nie mogło ono zerwać. Zasypywane kolejnymi warstwami popiołu wygrzebywało się, dopóki nie skończył się kilkumetrowej długości łańcuch, później zginęło. Potwornie skręcony odlew ciała psa świadczy o długich męczarniach i daremnych próbach zerwania żelaznej uwięzi. W innym domu odkryto szkielety psa i kobiety. Kobieta zginęła wcześniej (być może zabił ją pies), a jej ciałem ży­wiło się zwierzę, które zginęło po dość długim czasie, prawdopodobnie śmiercią głodową. Dom został zasypany kilkunastometrową warstwą popiołu, ale do pomieszczenia dochodziło powietrze. Kości ludzkie zostały ogryzione i częściowo zjedzone.

Psy pasterskie powinny być zupełnie inne niż te, które przeznaczano do pil­nowania domu. Columella zaleca dla pasterzy psy maści białej lub łaciatej, silnej budowy i dużej wytrwałości. Muszą być one silniejsze od wilka, tak by mogły powstrzymać pojedynczy atak na stado kóz czy owiec, powinny szybkością biegu dorównywać wilkowi, by na rozkaz pana mogły ruszyć w pogoń. Biała lub łaciata barwa pozwalała pasterzowi odróżnić swego pomocnika w dzień i w nocy od atakujących wilków.

Istnienie psów luksusowych zaświadczają liczne źródła pisane i materialne. Trzymano je dla rozrywki i zabawy w domu, dobrze karmiono i pielęgnowano. Kagańca prawdopodobnie nie znano i nie używano, ale psy byty zaopatrzone w obroże wykonane czasami z bardzo cennych materiałów. Pliniusz opisuje żal pewnej rodziny senatorskiej po utracie w katastrofie morskiej cennego ulubieńca z nie mniej cenną obrożą na karku. Psy takie często byty traktowane na równi z członkami rodziny i często stawiano im pośmiertne pomniki i nagrobki. Czasem ostatnim życzeniem właściciela było spocząć razem ze swoim czworonożnym przyjacielem. Przy Via Appia można znaleźć między innymi pomniczek z taką dedykacją:

Wszystko czym jaśniała Theia, suczka
moja miła
Piękno, serce wspaniale - ta mogiła
skryła.
Na innym właściciel wyrył taki napis:
Mój zgon łzy wielkie jak grochy
wycisnął u pana najszczersze
l pisał on z załzawionymi oczy
te wiersze
własnymi rękoma zgarniając me
prochy


W Salerno napis na pomniku głosi, że właściciel zalewając się łzami niósł swego najwierniejszego psa do grobu ze słowami:

W głębokim żalu składam Cię w swym
marmurowym grobie
abyśmy śmiercią złączeni zawsze
trwali już przy sobie

Z psami bojowymi Rzymianie zetknęli się podczas długotrwałych wojen z Germanami i Celtami. W bitwie z Cymbrami na Polach Randyjskich koło Yercellae musieli stoczyć z tymi zwierzętami formalną bitwę. Psy walczyły nawet wtedy, kiedy ich panowie zginęli lub popadli w niewolę. One też najskuteczniej i najdłużej broniły warownego obozu Cymbrów. Rzymianie wdarli się na obwałowania dopiero po zabiciu wszystkich zwierząt. Gallowie z terenów dzisiejszej Francji swoje psy bojowe ubierali w rodzaj pancerza i nabijaną żelaznymi kolcami obrożę. Legioniści Juliusza Cezara musieli kilkakrotnie zmierzyć się z watahami tak opancerzonych i specjalnie wytresowanych do boju zwierząt. W późniejszym okresie Rzymianie sami zaczęli używać psy w walce, o czym świadczą między innymi reliefy z Kolumny Trajana. Przekazy historyczne mówią również o używaniu psów bojowych na arenach cyrkowych. Najczęściej przeciwstawiano je zbrodniarzom (w tym również chrześcijanom), jeńcom wojennym lub innym zwierzętom. Zawodowi gladiatorzy walczyli z nimi niechętnie, bo byt to przeciwnik bardzo groźny, jednak zabicie psa na arenie nie przynosiło zbytniej chwały, a niebezpieczeństwo śmiertelnego pogryzienia było znaczne. Do celów bojowych wybierano psy duże, silne i o ostrym temperamencie. Służyły one również do pogoni za zbiegłymi niewolnikami, ale ich głównym zadaniem byt pościg za rozbitym w boju nieprzyjacielem. Juliusz Cezar napisał o nich w swych pamiętnikach: były najwierniejszymi sprzymierzeńcami, nigdy nie tchórzyły i służyły bez żołdu.

Psy myśliwskie byty rasami bardzo wyspecjalizowanymi. Rzymianie używali chartów do polowań na grubą zwierzynę, a także rodzaj jamników do polowań na lisy i borsuki. Były to rasy, z których wywodzą się pośrednio lub nawet bezpośrednio niektóre współczesne odmiany hodowlane psów europejskich. Autorzy starożytni wyliczają główne cechy dobrego psa myśliwskiego: czuły węch, duża inteligencja i bezwzględne posłuszeństwo wobec pana. Pliniusz pisze, że niektórzy właściciele przywiązywali się do swych psów myśliwskich do tego stopnia, że na polowania zabierali ze sobą sztuki stare i ślepe, by sprawie im często ostatnią przyjemność w ich życiu.

O rasach hodowanych przez Rzymian wiemy stosunkowo niezbyt dużo. Do walk na arenach amfiteatrów używano molosów, psów olbrzymów o bardzo złośliwym charakterze. Być może byty one przodkami dzisiejszych bernardynów i nowofundlandów. Hodowano również rasy podobne do współczesnych szpiców, chartów, jamników oraz owczarków. Sądząc z zaleceń Katona i Columelli prowadzono w miarę racjonalną hodowlę dobierając psy o odpowiednich cechach zewnętrznych i temperamencie. Autorzy ci podają szereg praktycznych wskazówek dotyczących hodowli psów, nawet takie szczegóły, jak imiona zwierząt. Proponują, by imiona te byty krótkie typu: Sylax, Ferox. Celer. Alkę, Roma, Lupas, Cerva, motywując to tym, że im dłuższe imię, tym trudniej zwierzę do niego przyzwyczaić.

Psia wierność była przysłowiowa, ale podczas luperkaliów symbolicznie karano te zwierzęta za gnuśność i brak czujności. Przybijano żywego psa do krzyża na krwawą ofiarę, na pamiątkę tego, że podczas najazdu Gallów na Rzym psy nie ostrzegły jego mieszkańców o grożącym niebezpieczeństwie (uczyniły to gęsi ze świątyni na Kapitelu). Jednak dla Rzymian byty to wydarzenia niemalże mitologiczne i w czasach Pliniusza (I wiek naszej ery) podkreślano przysłowiową psią wierność i czujność. Autor ten przytacza wiele przykładów obrony życia pana przez wierne zwierzę, które nie wahało się zaatakować i polec, gdy zaszła taka potrzeba. Według niego zwierzę to charakteryzuje się następującymi cechami:

1. Pies zawsze pozna swego pana niezależnie od okoliczności i przebrania.
2. Rozpoznaje swoje imię i głosy domowników.
3. Pamięta drogę, którą przebył, nawet wtedy, gdy była bardzo długa.
4. Ma ogólnie dobrą pamięć — pamięta osoby, które go skrzywdziły i te, które dla niego byty dobre.
5. Przed atakującym psem nie należy uciekać, ponieważ wprawia go to w jeszcze większe podniecenie.
6. Posiada on bardzo dobry węch, który można wykorzystać w polowaniu.

Rzymianie potrafili chyba wykorzystać wszystkie użyteczne cechy psa. Byt on u nich stróżem, wartownikiem, zabawką, obrońcą, pasterzem, a nawet wojownikiem. Te funkcje nie uległy zmianie do dnia dzisiejszego, tylko może rozwój cywilizacji spowodował, że wiele ras dawniej użytecznych jest obecnie traktowane jako rasy psów pokojowych, trzymanych dla rozrywki swych właścicieli. Wielkie miasta niejako wymusiły zanik ras zbyt agresywnych, zaś dzięki długotrwałej hodowli wyeliminowano u wielu ras cechy nieprzydatne dla współczesnych psów luksusowych.

Serwis Molosy.pl
www.molosy.pl
www.KlubMolosa.pl 
Nowa Era Molosa

powrót do działu ZKwP - PIES kliknij tu!


Źródło: Waldemar Forgacz, Dwumiesięcznik ZKwP "PIES" nr3(269)1998; Literatura:
1. Rolnictwo i hodowla u starożytnych Rzymian. Z dzieł Katona Cenzora. Wergiliusza. Warrona i Kolumelli zestawił i przełożył Tymoteusz Łuniewski. Warszawa 1900, s. 285
2. Pliniusz Starszy: Historia Naturalna / prze­kład i komentarz Irena i Tadeusz Zawadzcy, Wrocław, Ossolineum 1961
3. Hans Bauer: Z psem przez stulecia. Warszawa 1968

 

powrót do góry: kliknij tu...

 

 
 

Molosy.pl ] wstecz ]

 

 

| redakcja | kontakt przez formularz | Molosy.pl | PIES Dwumiesięcznik ZKwP | Mam Serce dla Psów |
| Zdrowie Psów | Rasy psów - Molosów | Informacje Kynologiczne Molosy.pl | Dysplazja | Mecenat i Partnerzy Serwisu |

| Kleszcze | Pchły | Komary | Robaki | Odrobaczanie psów | Bayer HealthCare Dział Weterynaryjny | VetriDerm |
|
Advantage - Zapobieganie i Zwalczanie Inwazji Pcheł | VetriDerm | "Wszystko dla Psów" - NOWY Dział Reklamowy !!!
Bayer HealthCare Dział Weterynaryjny Mecenas walki z pasożytami u psów!

Copyright © wszelkie prawa zastrzeżone 2002 - 2011 Serwis Molosy.pl