|
Czytelnia Molosy.pl >
Żywienie
Zjadanie
odchodów czyli kaprofogia - wstydliwe, nieprzyjemne i
nieakceptowane
"Nawet nam przez
myśl nie przechodzi jak można delektować się odchodami.
Niestety cześć psów okresowo lub na stałe wyszukuje na
spacerach owe "smakołyki" w celach konsumpcyjnych. Dlaczego
tak jest i jak z tym walczyć? To podstawowe pytania jakie
nasuwają się każdemu właścicielowi takiego "smakosza".A
kaprofogia jest zjawiskiem naturalnym, której podłoża należy
szukać w czynnikach psychologicznych lub naturalnych.
Zjadanie kału nie jest niczym dziwnym w przypadku suk, które
to po porodzie w ten właśnie sposób oczyszczają gniazdo i
szczenięta. Jest to zjawisko jak najbardziej naturalne ale
występuje okresowo w czasie połogu i posiadania małych
szczeniąt. Ma ono wyraźne korzyści higieniczne, czyli
pozbywanie się przez sukę wszystkich zapachów z gniazda.
Inaczej sprawa wyglądu w przypadku starszych, dorosłych
psów. Upodobanie psa do zjadania różnych nieczystości może
mieć również swoje podłoże biochemiczne, gdyż zawarte są w
nich związki białkowe i witaminy, szczególnie z grupy B.
Zjadanie kału obserwuje się szczególnie u młodych psów, u
których mogą występować niedobory składników mineralnych i
witamin, czasami można ten zwyczaj zlikwidować dokładając do
karmy mieszanki witaminowe przeznaczone dla szczeniąt. W
niektórych materiałach źródłowych możemy znaleźć wskazanie
do podawania w karmie psa większej ilości warzyw i owoców.
Część weterynarzy i właścicieli psów wprowadza do karmy psa
specyfik w postaci nadpsutego mięsa, gdyż zawiera on wiele
kultur bakterii a właśnie ich brakowi w jelitach często
przypisuje się znaczącą rolę w kałożerstwie. Jednak znacznie
łatwiejszym, milszym i zdrowszym sposobem jest dostarczanie
psu bakterii jelitowych w formie sproszkowanej. Jeszcze
jakiś czas temu nie było na rynku dostępnych owych
specyfików stąd nadal pojawiają się teorie o jedynej
skuteczności śmierdzącego mięsa. A nie każdy pies będzie
zainteresowany owym przysmakiem a tym bardziej właściciel
czworonoga, gdyż zapach owej przekąski jest naprawdę
odrażający. A forma proszkowa ma tyle zalet, że nawet nie
trzeba ich wymieniać. U weterynarzy należy pytać i prosić w
razie czego o sprowadzenie z hurtowni dodatków o nazwie
Enteroferment lub Fer-Lac. W sklepach zoologicznych możemy
dostać dodatki pokarmowe, które mają spełniać podobne
zadanie są to chociażby tabletki Rumem produkowane ze żwacza
krowiego.
Można spotkać się też z teorią, że jeżeli pies zjada odchody
należy karmić go dietą lekkostrawną opartą głównie na mięsie
lub dodawać do pokarmu środek czyniący mięso
delikatniejszym, jaki to środek niestety nie zostało podane,
a szkoda, bo można by postarać się zweryfikować ta teorię.
Swojego czasu spotkałam się również ze stwierdzeniem, że
dodawanie gorzkich czy ostrych substancji do kału na
przykład pieprzu może być skutecznym sposobem
przeciwdziałania tego mało akceptowalnego przyzwyczajenia.
Jeżeli jednak nasz czworonóg nie oprze się tak
przyprawionemu przysmakowi może mieć później problemy z
wątrobą, więc należy poważnie zastanowić się przed takim
działaniem.
Kaprofogia o ile nie wynika z braków żywnościowych a
dokładniej pierwiastków czy ubogiej flory bakteryjnej może
mieć również podłoże psychologiczne. Być może związane jest
to z zachowaniem psów w nowych warunkach środowiskowych,
wiązać się może z poczuciem leku i niepokoju ale również
wynikać może z takiego mało przyjemnego nawyku.
Warto jest dokładnie przyjrzeć się własnemu psu, może uda
nam się wyeliminować takie zachowanie naszego czworonoga,
gdyż pomijając brak estetyki i zapachy jakie temu towarzyszą
to pamiętajmy, że jest to najłatwiejsza droga do zarażenia
się wszelkimi robakami przez naszego czworonoga. Pamiętajmy
zatem o regularnym odrobaczaniu pupila z obopólnym pożytkiem
dla niego i dla nas.
przyślij swój artykuł do redakcji
na adres email:
molosy@molosy.pl
Źródło:
Opracowanie własne wyłącznie dla Serwisu Molosy.pl
www.molosy.pl
|