|
Czytelnia Molosy.pl >
Żywienie
Żywienie psów ze szczególnym
uwzględnieniem owczarka podhalańskiego
Psowate są zwierzętami głównie padlinożernymi. W skład ich
diety wchodzi przede wszystkim białko pochodzenia
zwierzęcego (to, co udało się znaleźć lub upolować) oraz
dodatkowo inne składniki wzbogacające organizm w
mikroelementy, pierwiastki śladowe i materiały ścierne
(znajdujące się w roślinach zielonych jak i w odchodach
roślinożernych zwierząt). Pies domowy, pomimo, że przeszedł
długą drogę przemian, nie odbiega wymaganiom żywieniowym od
swoich dzikich przodków.
Dieta psów z jednej strony powinna być oparta na diecie
dzikich, psowatych, ale nie można zapominać o tym, że
dzisiejsza hodowla psów skłania się do osiągnięcia
maksymalnie najlepszego wyglądu, zdrowia, długości życia
osobniczego i odchowania każdego szczenięcia, które się
urodziło. Nie stosujemy przecież ostrej selekcji a w naturze
przeżywa do wieku dojrzałego tylko część szczeniąt (my
dokarmiamy każdego słabszego osobnika, wspomagamy sztucznie
organizm). Wilki dożywają w naturze średnio 7-8 lat, gdy
wiek 13 czy 15 lat u naszych psów nie jest rzadkością. Wiąże
się to z lepszym żywieniem. Aby osiągnąć optymalny efekt
chowania psa należy dostarczać pożywienie możliwie czyste
ekologicznie, lecz wzbogacone o wszystkie składniki, które
pozwolą przeżyć psu w zdrowiu wiele lat. Są dwa sposoby
żywienia psów: pożywienie, które przygotowujemy sami oraz
gotowe karmy dla psów. Żywienie oparte na tzw. gotowaniu
oprócz pracochłonności ma wiele innych wad. Nie wszyscy
posiadają wiedzę pozwalającą dobrze sporządzić pożywienie
wartościowe, a w zasadzie nikt nie jest w stanie zbilansować
w odpowiednim stosunku witamin i innych składników, w
dodatku odpowiednio do określonych w danym czasie potrzeb
psów. Tylko ogromne wieloletnie doświadczenie w tej
dziedzinie i zdolność określenia żywieniowych zależności
może pomóc hodowcy w obiektywnej ocenie jakości
dostarczanego psom pożywienia. Zwłaszcza psy o szczególnych
wymaganiach pokarmowych trudno poprowadzić prawidłowo
stosując dietę opartą na „gotowaniu". Szczenięta dużych ras
mają ogromne zapotrzebowanie na składniki budulcowe kości
przez okres dłuższy niż u ras małych, bo aż do 1,5 roku
należy je karmić jak szczenięta. Przede wszystkim
odpowiednia, nienaruszalna proporcja wapnia do fosforu (1,2
: 1) oraz 24 jednostki witaminy D na 1 kg wagi ciała powinny
być zachowane u nich przez cały ten okres (dotyczy
dogowatych: dogi, bernardyn, nowofundland, owczarek kaukaski
jak i innych długo rosnących: owczarek podhalański, czarny
terier rosyjski, akita inu, alaskan malmute). Nie stosowanie
się do tych zaleceń jest jedną z najczęstszych przyczyn
nieharmonijnego rośnięcia szczenięcia, jak i deformacji
wyglądu w wieku dorosłym (zbyt mały, ze zmianami
krzywicznymi-niedobór wit.D; długie cienkie łapy, wąska
klatka, karpi grzbiet – nadmiar wit. D; kulawizna
pojawiająca się nagle, trwająca kilka miesięcy-niedobór
wapnia i nadmiar fosforu lub wit.D). Oprócz niekorzystnego
wyglądu, który jest tylko sprawą uboczną, narażamy psa na
choroby układu kostnego i dolegliwości, których skutki mogą
ujawnić się po wielu latach jak choroby przyzębia. Zła
kondycja fizyczna psa wpływa w dużej mierze na rozwój
psychiki. Nie spodziewajmy się, aby ze szczenięcia, które
cierpiało przez 5 miesięczny na młodzieńcze zapalenie kości
(wtórna żywieniowa nadczynność przytarczyc), wyrósł pies
spokojny, opanowany o prawidłowym instynkcie obronnym.
Choroba w młodym wieku predysponuje go raczej do zachowań
lękowych, a przy rasach obronnych powoduje niebezpieczną
mieszankę zachowań agresywno - lękowych, których przykrymi
skutkami może być agresja wobec osobników słabszych (do
szczeniąt, a w odniesieniu do stada ludzkiego - dzieci, osób
starszych). Szczególnymi pod względem żywieniowym są również
rasy długowłose. Mają one zwiększone zapotrzebowanie na
biotynę oraz cynk.
Ich proporcje względem siebie są określone i niedobór lub
nadmiar któregokolwiek oraz przedawkowanie obydwu może nie
przynieść oczekiwanych efektów lub wręcz być szkodliwa
(niewydolność trzustki - nadmiar biotyny, ślepota - nadmiar
cynku). Istnieją też uwarunkowania genetyczne i dziedziczne
u niektórych ras psów. Rasą, która ma genetyczne
upośledzenie przyswajania cynku jest syberian husky, stąd
konieczność skomponowania ich diety z uwzględnieniem
dodatkowej ilości tego składnika. PON-y, czyli polskie
owczarki nizinne, kończąc rok powinny być traktowane
żywieniowe tak jak psy stare - dieta uboga kalorycznie, w
przeciwnym razie cierpią na otyłość bez względu na
zwiększaną dawkę ruchu. Nawet dorosłe yorki powinny
otrzymywać pożywienie przeznaczone dla szczeniąt z dużą
ilością soli mineralnych (ich niedobór powoduje częste u tej
rasy problemy z uzębieniem), czego nie wytrzymałyby nerki
żadnego dorosłego psa innej rasy. Am'staffy mogą przez całe
życie jeść pokarm wysokobiałkowy, odpowiedni dla psów ciężko
pracujących i w zasadzie tylko sporadycznie powinny
otrzymywać pożywienie niżej kaloryczne. Rottweilerowi
powinno się dostarczać choćby od czasu do czasu pożywienia
opartego na wołowinie, ponieważ przez pokolenia
wykorzystywanie tej rasy do pilnowania bydła i karmienie
mięsem wołowym, spowodowało zmodyfikowanie układu
pokarmowego i dostosowanie enzymów trawiennych do tego
rodzaju mięsa, które praktycznie nie nadaje się do żywienia
psów innych ras a u takich jak owczarki kaukaskie,
niemieckie i szkockie powoduje alergie (skórne zmiany i
biegunki). Psy wymienionych ras z tych samych powodów
przystosowawczych, najlepiej będą funkcjonowały na mięsie
baranim. Pomijając te specyficzne wymagania niektórych ras,
generalnie rzecz biorąc, dieta psa, któremu, chcemy dobrze i
bezpiecznie przyrządzić posiłek powinna składać się
przykładowo: podroby (serca drobiowe dla szczeniąt, żołądki
drobiowe dla dorosłych) lub mięso (drób - bez kości,
baranina, jagnięcina, dziczyzna) -białko, biały ser
(półtłusty dla szczeniąt, chudy dla dorosłych) - źródło
wapna, jajko (2 razy w tygodniu) -ułatwiające utrzymanie
skóry w dobrym stanie, tarte zielone jabłko - dostarczające
niezbędnych w procesie przyswajania aminokwasów (inne owoce
i warzywa nie mają większego znaczenia w diecie psa) oraz
ryż -stosowany głównie jako bezpieczny wypełniacz (jedyne ze
zbóż, które jest przez psa przyswajalne; kasze są zupełnie
niestrawialne, obciążają układ pokarmowy -częste, obfite
wypróżnianie się, biegunki, zboża przetworzone w postaci
gotowych produktów - makaron, chleb, suchary, ciastka oraz
najgorszy dodatek - soja powodują silne alergie). Do tak
sporządzonego jadłospisu należałoby dodać dobrej jakości
preparaty witaminowe oraz mineralne (np. firmy Pfizer),
przestrzegając zaleceń producenta.
Trzeba nadmienić, że w odróżnieniu od człowieka, który jest
wszystkożerny, a umożliwia nam to długi przewód pokarmowy i
system trawienia nastawiony na wielorakość i częste zmiany
pokarmu, psy posiadają od nas znacznie krótsze jelita a ich
enzymy nie nadążają za częstymi zmianami, jakie serwuje się
w myśl zasady „przecież nasz pies je tak dobrze jak my" i
niestety często to, co my. Pies przyswaja pokarm w
odpowiednim stopniu dopiero po ok. 6 tygodniach stosowania
niezmiennie tej samej diety, a jakiekolwiek zmiany powinny
być wprowadzane stopniowo(nagłą zmianą obniżamy możliwości
przyswojenia pożywienia). Podsumowując, sposób żywienia
oparty na „gotowaniu" nie jest prosty a jakakolwiek
niekonsekwencja i brak dbałości o odpowiedniej jakości
produkty nie daje rewelacyjnych efektów.
Dużo prostszym sposobem żywienia psów jest podawanie
gotowych karm, choć i tu należy zachować ostrożność. Psy
posługują się głównie węchem i zrozumiałe jest, że mając
wybór skłonią się ku pożywieniu pobudzającemu ich zmysł
powonienia, dlatego właściciele często kupują tzw. „kiełbasy
dla psów" oraz puszki, aby sprawić przyjemność pupilowi.
Pierwszy z produktów, zazwyczaj oparty na bazie odpadów,
kasz i innych trudnych do ustalenia składników, jest
najczęściej niewiadomego pochodzenia, nie ma podanego składu
a więc trudno go uznać jako odpowiedni dla zaspokojenia
bardzo konkretnych potrzeb - pomijając już sprawę braku daty
przydatności do spożycia. Puszki dostępne na naszym rynku
nie spełniają wymogów ze względu na przedostawanie się
metali ciężkich do pokarmu, ponieważ nie są powlekane a
ponadto ich podatność na szybki proces psucia się bywa
przyczyną zatruć. Pozostaje pożywienie w postaci suchych
karm. Na rynku jest wiele firm, które proponują tego typu
pokarm dla psów i zaledwie kilka, których produkty są
odpowiedniej jakości. Właściciel powinien się orientować jak
je rozróżnić, na co zwrócić uwagę i jak dobrać odpowiedni
rodzaj w zależności do wieku i potrzeb psa. Karmy, które nie
spełniają wymogów to takie, które: zawierają w składzie
zboża, soję, wołowinę, konserwanty, ulepszacze
smakowo-zapachowe i oparte są na produktach odpadowych (nie
nadających się do celów konsumpcyjnych dla ludzi oraz na
pasze dla zwierząt rzeźnych ze względu na choroby np.
białaczka u bydła). Firmy produkujące takie karmy unikają
podawania szczegółowo składu karmy, daty ważności i nie
przestrzegają zachowania bilansu między poszczególnymi
składnikami, ale zazwyczaj zapewniają, że jeden rodzaj
pożywienia spełnia wszystkie potrzeby wszystkich ras psów
bez względu na wiek - co mija się z prawdą. Ich max.
przyswajalność jest dość niska (od kilku do kilkunastu
procent) a zapotrzebowanie dzienne ilościowo na karmę
stosunkowo duże (3 do 4 razy większe niż w przypadku dobrych
karm). Cena nie zawsze jest w tym przypadku miernikiem
wartości, a skutki stosowania nieodpowiednich karm mają
swoje odzwierciedlenie w złym wyglądzie psa, słabej kondycji
fizycznej oraz coraz większych rachunkach od weterynarza. W
myśl zasady „jest się tym, co się je", warto zadbać o
odpowiedni pokarm dla psa, który może dzięki temu zdobywać
medale na wystawach, osiągnąć sukcesy w szkoleniu lub w
mniej spektakularny, choć najważniejszy sposób cieszyć nas
przez wiele lat swym wyglądem. Istnieją na szczęście też
dobre karmy, które nie tylko nie wyrządzą krzywdy psu, ale
zapewniają doskonałe zdrowie. Są to karmy tzw. klasy super
premium. Jest to najwyższa klasa karm, która posiada atest
AAFCO. Dzięki temu możemy być pewni, że: podawanie karmy
odpowiedniego rodzaju dla wieku i potrzeb zgodnie z
zaleceniami producentów zapewni prawidłowy rozwój, bilans
składników jest regularnie badany i doskonale zachowany,
każda seria jest kontrolowana pod względem jakości. Zadaniem
właściciela jest jedynie przestrzeganie tego, aby: sprawdzać
datę ważności drukowaną na worku, (ponieważ karmy te nie
zawierają konserwantów i mają stosunkowo krótki termin
ważności), nie dopuszczać do wietrzenia karmy (nie
przechowywać w otwartych workach), zapewnić psu dostęp do
wody oraz powstrzymać się od podawania dodatkowych
preparatów, które mogłyby zakłócić opracowany przez
producenta bilans. Jest kilka firm, które są obecne na rynku
polskim, ich produkty mają doskonałą jakość, ale ze względu
na nieznaczne różnice mogą być odpowiednio dobrane wg
indywidualnych potrzeb.
>>> przyślij swój artykuł do redakcji
na adres email:
molosy@molosy.pl
Źródło:
Dorota Merska,
www.republika.pl/mojpodhalan/
|