| |
|
|
Bernardyn
- historia i opis rasy
Serwis
Molosy.pl, rok 2002
|
Pies Św. Bernarda wywodzi się prawdopodobnie od wielkich molosów cesarstwa rzymskiego, które wraz z legionami przekroczyły Alpy, jak również od dogów tybetańskich.
Inna teoria wskazuje na to, że brenardyn jest bezpośrednim potomkiem dawnego psa do wypasu krów, który aż do początków XIX wieku dość licznie występował w Szwajcarii. Niezaprzeczalnym faktem jest jednak to, że
bernardyn posiadał cechy dogowate, między innymi, takie jak ciężka głowa, duży wzrost.
Na przełomie VII i VI wieku p.n.e. Obszar, na których znajdują się Alpy został podporządkowany Rzymianom, którzy stoczyli i wygrali bitwy z zamieszkującymi w tym rejonie Celtami i innymi plemionami alpejskimi. Na najważniejszej przełęczy Alp, którą była Wielka Przełęcz Świętego Bernarda w 43 r.p.n.e. cesarz Klaudiusz kazał wybudować drogę, która stanowiła najkrótsze połączenie ze zdobytą właśnie prowincją Brytanii. Przy drodze tej została wzniesiona mała kapliczka na cześć Jowisza i schronisko dla podróżujących. Droga ta stanowiąca główny szlak komunikacyjny straciła na znaczeniu w 500 roku n.e., kiedy to przybyli Germanowie. Przez ponad 100 lat zdziczała i stała się niebezpieczna ze względy na dzikie zwierzęta, bandytów i złodziei.
Według jednej z legend arcydiakon Bernard z Manthon, założył tam hospicjum pomiędzy rokiem 950 a 1050. Droga biegnąca przez przełęcz stała się ponownie uczęszczanym szlakiem handlowym dla kupców i pielgrzymów.
W żadnych kronikach i książkach nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, kiedy do klasztoru przybyły psy. Orientacyjnie można powiedzieć, że wydarzyło się to pomiędzy 1660 a 1670 rokiem. Dowiadujemy się tego z obrazu namalowanego w hospicjum w 1695 roku, który przedstawiał dwa psy. Prawdopodobnie pierwsze psy były przedstawicielami ras pasterskich, lub jak podają inni autorzy pozostałością psów rzymskich, które wykorzystywane były do strzeżenia świątyni. W związku ze zwiększającą się ilością pielgrzymów do Rzymu, mnisi coraz częściej ratowali zabłąkanych pielgrzymów.
|
|
Pierwsza pisemna wzmianka o istnieniu psów w klasztorze
pochodzi z roku 1703. W 1707 roku notatka archiwalna
wspomina również o psach, nie znajduje się niestety w
niej żaden opis zwierząt. Wiadomo jest, że w 1787 roku
psy z powodzeniem odparły atak bandytów.Przypuszczalnie
pierwsze psy hodowane w klasztorze były zwierzętami o średnim
wzroście i krótkim włosie. W celu zwiększenia rozmiarów
psów, według przekazu z 1830 roku dowiadujemy się, że
mnisi zaczęli krzyżować swoje psy z nowofundlandami, a
wskazując na ich łaciate ugaszenie można nawet
przypuszczać, że były to landseery lub biało –
rude leonbergery.
Inni kynolodzy skłonni są nawet stwierdzić, że nie
powinno być tu mowy o rasach wskazanych, powyżej, lecz, że
krzyżówki te były dokonywane przy pomocy długowłosego
psa alpejskiego z dolin Wallis. Jednak ówczesny bernardyn z
długim włosem nie sprawdził się w służbie górskiej i
takie psy zostały podarowane przez mnichów ludziom żyjącym
w dolinach.
|
H.
Raber, Encyklopedia psów rasowych, Tom I,
Oficyna
Wydawnicza Multico, Warszawa 1999, www.multicobooks.com.pl |
|
Wracając
do poruszanej wcześniej kwestii dotyczącej zadań pełnionych
przez psy w klasztorze, należy wspomnieć, że już w roku
1774 malarz Bourrit wspomina o ratownictwie mnichów z użyciem
psów w Wielkiej Przełęczy. Nie wykazuje przy tym żadnego
zdziwienia i nie traktuje tej kwestii jako nowego zjawiska.
Nasuwa to stwierdzenie, że możliwym jest, iż psy znajdujące
się w świątyni już przed odparciem ataków bandytów w
1787 roku sprawdzały się w roli ratowników. Niestety
jednak we wcześniejszych archiwach hospicjum, nie
znaleziono na ten temat żadnych informacji.
Pies
sprawdzał się świetnie w ratownictwie, gdyż jego czuły
węch i zmysł orientacji pomagał odnaleźć mu zasypanych
ludzi jak również z powodzeniem odnaleźć drogę powrotną
do domu mimo zamieci i śnieżycy. Początkowo psy zawsze
wybierały się na obchód z mnichami, później, lecz nie
wiadomo, kiedy zaczęły samotnie patrolować tereny
przyklasztorne.
Prawdopodobnie
za sprawą Edwina Lanseera, który na namalowanym obrazie
zatytułowanym „Alpejskie Mastify ratujące
wyczerpanego podróżnego” uwiecznił dwa psy stojące
nad leżącym człowiekiem, z czego jeden miał przyczepioną
do szyi beczułkę, to urządzenie stało się nieodłącznym
symbolem towarzyszącym bernardynom. Jednak w żadnych
kronikach, ani przekazach nie ma najmniejszej wzmianki na
ten temat. Prawdopodobnie był to tylko wymysł i fantazja
malarza, która na wiele lat zakorzeniła się w świadomości
ludzi. Również alpinista Meissner w 1816 roku wspominał o
tychże beczułkach.
Psy
ratownicy spełniali swoją rolę aż do roku 1897, kiedy to
odbyła się ostatnia zapisana w kronikach hospicjum akcja
ratunkowa. Niezaprzeczalnie najsłynniejszym psem
ratowniczym był Barry, który w czasie swojej kariery
uratował 40 osób. Na temat jego śmierci krążą dwie
teorie. Jedna z nich mówi o tym, że w trakcie niesienia
pomocy 41 poszkodowanemu stracił życie zabity przez człowieka,
któremu udzielał pomocy. Druga zaś wskazuje na to, że
gdy w roku 1812 osiągnął wiek starczy, jeden z ojców
zaniósł go na piechotę do Berna, gdzie w roku 1814 zmarł
ze starości. W roku 1815 został spreparowany i wystawiony
w muzeum w Bernie.
Od
1862 roku psy z Przełęczy Świętego Bernarda zaczęły
pojawiać się w krajach Europy i w Stanach Zjednoczonych.
Nie ma jednak dokładnej daty, kiedy rozpoczęła się
planowa hodowla bernardyna. Prawdopodobnie nastąpiło to w
okolicach 1890 roku, kiedy to hodowcy zaczęli przybywać do
hospicjum, aby zdobyć przedstawicieli tej rasy, posiłkując
się też psami znalezionymi w okolicach, które pełniły
tam rolę pasterzy stad bydła. Jako pierwszy założył księgę
hodowlaną Heinrich Schumacher von Holligen z Berna w roku
1867. Natomiast w 1884 raku otwarto Szwajcarskie Księgi
Rodowodowe a w 1887 roku powstał Szwajcarski Klub
Bernardyna i w tym też roku został ustalony pierwszy
wzorzec rasy. Szumacher zarzucił hodowlę w roku 1890,
kiedy to popularność zdobywały psy z wielkimi głowami i
o potężnych rozmiarach. On natomiast starał się wyhodować
psa mniejszego i lżejszego na wzór Barrego.
W
czasach współczesnych bernardyn ma już znacznie bardziej
ustalony typ. Jedynym rozgraniczeniem, jakie stosuje się w
rasie jest długość włosa, dzieląc psy na krótkowłose
i długowłose.
Bernardyn jest psem serdecznym i miłym w obyciu. Jest
zwierzęciem przyjacielskim, o temperamencie spokojnym lub
żywym (wszystko zależy od cech osobniczych) bardzo przywiązanym
do swojej rodziny. W wyjątkowo wylewny sposób potrafi
okazywać uczucia. Należy zapewnić mu dostateczną ilość
ruchu i ćwiczeń fizycznych. Należy jednak pamiętać o
tym, że ta urocza i rozkoszna kulka, która pojawia się w
domu w niedługim czasie osiągnie duże rozmiary i ważnym
jest uczenie pieska podstawowych komend już w wieku szczenięcym.
Duża inteligencja i uczuciowość bernardynów sprawia, że
są one wspaniałymi zwierzętami towarzyszącymi i stróżującymi.
|
|
Zobacz również Galerię Molosów
kliknij tu!
lub na baner
 |
|
Zobacz film o rasie:
 |
|
Serwis
Molosy.pl
www.molosy.pl
www.KlubMolosa.pl
Nowa Era Molosa |
Chcesz przeczytać
wzorzec FCI
psa
rasy Bernardyn? kliknij
tu! |
Źródło:
Hans Raber, Encyklopedia
Psów Rasowych, tom I, Oficyna Wydawnicza MULTICO,
Warszawa 1999 www.multicobooks.com.pl
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|